- Iga nie zagrała dobrze, to jasne. To był jej słaby mecz, ale walczyła bardzo mocno. (...) To nie tak, iż za coś ją obwiniamy. To był po prostu zły dzień w biurze - podkreślał w rozmowie z Canal+Sport Wim Fissette po porażce Świątek w ćwierćfinale WTA 1000 w Indian Wells. Wydaje się, iż kryzys w jej grze narasta. Patrząc na zachowanie 24-latki na korcie - w meczu z Eliną Switoliną krzyczała wulgarne słowa w stronę sztabu - widać, iż ma problemy z opanowaniem emocji, gdy idzie źle. "Iga była maszyną do wygrywania, gdy znajdowała się u szczytu formy. Nadzieja gasła w oczach jej rywalek, gdy pewnie przejmowała inicjatywę i niemal nie pozwalała im wygrać gema. Tamta Iga jednak zniknęła" - pisał wprost profil tennis365.com.
REKLAMA
Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej
Rosjanin mówi wprost. Wieszczy trudną przyszłość Świątek
Czy Świątek odzyska dawną formę? Czy znów będzie budzić postrach u rywalek? Zdaniem Dmitrija Tursunowa, nie. "Mało prawdopodobne, by była w stanie wyjść z tego dołka. Nie mówimy choćby o powrocie na pozycję liderki rankingu WTA. Mówimy o utrzymaniu się w pierwszej piątce..." - pisał dosadnie były rosyjski tenisista na kanale Telegram.
Zwrócił uwagę m.in. na fakt, iż po Indian Wells Polka straciła drugą lokatę w zestawieniu. Na nią awansowała finalistka z Kalifornii Jelena Rybakina. w tej chwili jej strata do Kazaszki nie jest wielka, bo wynosi 370 punktów. Jednak za plecami czają się Amerykanki. Czwarta Coco Gauff traci do niej niespełna 700 "oczek", piąta Jessica Pegula niespełna 800, a szósta Amanda Anisimova ponad 1000.
"Ile jeszcze sygnałów ostrzegawczych potrzebuje Iga, która jest w tej chwili 10. w rankingu [WTA Race, który decyduje o tym, które osiem tenisistek zagra w WTA Finals na koniec sezonu, przyp. red.]? Nie pamiętam nawet, by w jej karierze czy w trakcie zmagań na kortach ziemnych ciążyła na niej taka presja" - ostrzegał siedmiokrotny triumfator turniejów rangi ATP.
Zobacz też: Było już 4-0 w tie-breaku i nagle zwrot. Szaleństwo w finale Indian Wells.
Świątek powalczy o powtórzenie wyniku sprzed dwóch lat
Teraz przed Świątek kolejny istotny turniej, zanim przeniesie się na "mączkę", na której w przeszłości osiągała znakomite wyniki. Wystąpi w WTA 1000 w Miami. Doskonale zna smak zwycięstwa na kortach na Florydzie. Triumfowała tam w 2024 roku, zgarniając Sunshine Double (triumf w Miami i Indian Wells). W poprzednim sezonie nie poszło jej jednak najlepiej. Odpadła już na etapie ćwierćfinału, sensacyjnie przegrywając z Alexandrą Ealą. Jedno jest pewne: w tym roku faworytką do tytułu raczej nie będzie.

1 godzina temu











