Rosjanie grzmią ws. Andriejewej. "To ją niszczy"

1 godzina temu
Nie tylko Iga Świątek w tym sezonie ma problemy. W Rosji głośno zrobiło się nt. Mirry Andriejewy, która po fenomenalnym ubiegłym sezonie, jest cieniem samej siebie. Zwrócono uwagę na jedną rzecz. "To ją niszczy" - grzmią.
Mirra Andriejewa jest utalentowaną tenisistką, która przebojem wdarła się do czołówki rankingu WTA. Rosjanka wygrała m.in. turnieje w Dubaju, gdzie w ćwierćfinale wyeliminowała Igę Świątek i Indian Wells - tam pokonała Polkę w półfinale. Dzięki temu przesunęła się choćby na piąte miejsce światowego rankingu. kilka zabrakło, by awansowała do WTA Finals, ale "niespodziewanie nie wystąpiła w turnieju w Tokio, przez co wypisała się z walki o prawo do gry w zawodach singlowych WTA Finals" - opisywał jakiś czas temu na łamach Sport.pl Dominik Senkowski.


REKLAMA


Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej


Rosjanie widzą, co dzieje się z Andriejewą. "Palący temat"
Jednak w tym sezonie jest zupełnie inaczej. Andriejewa wpadła w dołek i nie może się z niego wydostać. Zaczęła choćby nieźle, bo od triumfu w turnieju WTA 500 Adelaide, ale potem odpadła w 1/8 finału Australian Open, WTA Doha, w ćwierćfinale turnieju w Dubaju oraz w 1/16 finału Indian Wells. To sprawiło, iż spadła na 10. miejsce w rankingu WTA.


Rosjanie też widzą, iż a Mirrą Andiejewą nie dzieje się najlepiej i nazwali to "palącym tematem". "Wyniki Mirry są w tej chwili poważnie kwestionowane, a styl gry 18-latki i brak postępów budzą obawy kibiców i ekspertów" - pisze serwis championat.com. Zaczęto się choćby zastanawiać, czy oczekiwania, co do jej wyników, są "zbyt wygórowane".
"Niezależnie od tego, jak utalentowany i obiecujący jest tenisista, zawsze wymaga się od niego więcej, niż jest w tej chwili w stanie dać z siebie. choćby od legendarnego Novaka oczekuje się desperacko wygrania swojego 25. Wielkiego Szlema" - czytamy.
Zobacz też: Dlaczego Gauff mówi o Ameryce Trumpa, choć może byłoby lepiej, żeby milczała


"Co do Mirry, jest zdolna do wszystkiego, czego świat tenisa od niej wymaga i oczekuje. Tylko nie tu i nie teraz. Dobrze byłoby wziąć pod uwagę wszystkie oczekiwania związane z jej ciągłą transformacją, jej ograniczonym doświadczeniem" - podkreślono.
Serwis podkreśla, iż "nie ma, nigdy nie było i nigdy nie będzie wygórowanych oczekiwań wobec Mirry". Ponadto tenisistka już "przyzwyczaiła" kibiców do pięknej gry i zwycięstw. "Teraz musi nie tylko utrzymać ten poziom, ale i iść naprzód. W przeciwnym razie osiągnięcie ostatecznego celu – sukcesu w turniejach Wielkiego Szlema – jest pewne" - podkreśla serwis.
Media: Agresja niszczy Andriejewę
Mirra Andriejewa wielokrotnie okazywała emocje na korcie - również te negatywne. W niedawnym starciu z Kateriną Siniakovą na Indian Wells wpadła w szał - zaczęło się od wymachiwania, a następnie rzucaniem rakietą. To nie pierwszy taki przypadek.


"Emocje w sporcie to dobra rzecz. Oznaczają, iż zawodnikowi zależy. Innym pytaniem jest, jak tenisista wyraża te emocje. (...) Widzimy jednak, iż Mirra ostatnio ma coraz większe trudności z kontrolowaniem swojej fali emocji. Agresja na korcie ją niszczy, zamiast prowadzić do zwycięstwa" - zakończono.
Idź do oryginalnego materiału