

Rosyjscy sportowcy mają zakaz startu w Igrzyskach Olimpijskich pod własną flagą od czasu inwazji Moskwy na Ukrainę. Nowa przewodnicząca Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Kirsty Coventry, która w czerwcu zastąpi na tym stanowisku Thomasa Bacha, powiedziała jednak, iż jest przeciwna zakazywaniu jakimkolwiek krajom rywalizacji w igrzyskach. Zadeklarowała, iż będzie dążyć do rozpoczęcia „dyskusji” na temat ponownego dopuszczenia Rosji do igrzysk olimpijskich do 2026 r.
Wywołało to ostrą reakcję Kijowa.
Domaga się on, by Rosja została wykluczona z Igrzysk Olimpijskich i innych międzynarodowych wydarzeń sportowych, ponieważ cały czas trwa rosyjska agresja na Ukrainę.
— Wezwiemy społeczność międzynarodową do odrzucenia wszelkich prób normalizacji obecności obywateli Rosji i Białorusi w sporcie, dopóki trwa wojna przeciwko Ukrainie — mówi POLITICO Jurij Muzyka, wiceminister sportu Ukrainy.
— W Federacji Rosyjskiej sport jest częścią polityki państwa, nie ma autonomii, a sportowcy i urzędnicy są częścią państwowej machiny propagandowej — dodaje, twierdząc, iż Kijów pozostaje „nieugięty” w swoim poparciu dla zakazu startu Rosji w rozgrywkach.
Zakaz startu
Zgodnie z obowiązującymi przepisami rosyjscy sportowcy mogą brać udział w Igrzyskach Olimpijskich tylko pod neutralnym sztandarem. Niektóre międzynarodowe federacje sportowe, takie jak hokej na lodzie i lekkoatletyka, w ogóle nie zezwalają Rosjanom na udział w turniejach i rundach kwalifikacyjnych, co oznacza, iż nie mają choćby szans zakwalifikować się do igrzysk.
Ci, którzy „aktywnie wspierają” wojnę Rosji lub pracują dla jej armii, nie mogą uczestniczyć w Igrzyskach Olimpijskich (choć w praktyce zakaz ten nie zawsze był egzekwowany). W zeszłym roku tylko 15 Rosjan wzięło udział w Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. W tych rozgrywających się w 2021 r. w Tokio wystartowało ponad 300.
Moskwa nazwała te ograniczenia niesprawiedliwymi i dyskryminującymi. Coventry powiedziała, iż zakazywanie niektórym krajom wojny startu w igrzyskach, a innym nie, jest niespójne. Dodała, iż ważne jest, aby na igrzyskach olimpijskich „reprezentowani” byli „wszyscy sportowcy”.
Zwolennicy zakazu twierdzą jednak, iż Rosja stara się wykorzystać powrót swoich sportowców na igrzyska do tego, by przełamać dyplomatyczną izolację i poprawić swój globalny wizerunek.
Upolityczniony sport
— Rosja „upolitycznia sport, gardzi wartościami olimpijskimi i zasadami „fair play” (sprawiedliwej gry”), wykorzystując sport do usprawiedliwiania brutalnej wojny przeciwko Ukrainie — powiedziała Muzyka.
Kreml entuzjastycznie przyjął wiadomość o wyborze Coventry na szefową MKOI. Przewodniczący Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego. Minister sportu Rosji Michaił Degtiarew pogratulował jej tego w poście na Telegramie.
„Oczekujemy, iż w erze nowej liderki ruch olimpijski stanie się silniejszy… a Rosja powróci na olimpijskie podium” — napisał.
Podczas gdy prezydent USA Donald Trump próbuje doprowadzić do szybkiego zakończenia wojny w Ukrainie, Kreml szuka ulgi od globalnego ostracyzmu, w tym sposobów na złagodzenie zachodnich sankcji i ponownego podłączenia swoich instytucji finansowych do światowego systemu bankowego SWIFT.
Kolejne Letnie Igrzyska Olimpijskie odbędą się w Los Angeles w 2028 r., podczas gdy następne Zimowe Igrzyska Olimpijskie odbędą się w lutym 2026 r. w Mediolanie, Cortina d’Ampezzo oraz w miejscach w Lombardii i północno-wschodnich Włoszech.
MKOl nie odpowiedział na prośbę POLITICO o komentarz dotyczący słów ukraińskiego ministra.