Ronaldo jeszcze wróci do kadry? Jorge Jesus wskazał jeden warunek

20 godzin temu

Jorge Jesus przez cały czas chce współpracować z Cristiano Ronaldo. Mimo zamieszania podczas ostatniego zgrupowania selekcjoner Portugalii nie zamierza przekreślać kapitana. Jego deklaracja nie oznacza jednak, iż powrót napastnika jest już przesądzony.

Dla portugalskiego szkoleniowca obecność Ronaldo ma znaczenie wykraczające poza samą grę. Jesus przypomniał, iż od początku pracy z kapitanem podkreślał jego wartość dla drużyny. przez cały czas uważa, iż potrzebuje doświadczonego napastnika, również wtedy, gdy ten nie pojawia się na murawie. To sygnał, iż ograniczenie jego roli sportowej nie musi oznaczać rozstania z reprezentacją.

Jednocześnie trener pozostawia zawodnikowi decyzję dotyczącą dalszych występów. Chciałby, żeby Ronaldo zakończył reprezentacyjną karierę na własnych warunkach, w wybranym przez siebie momencie. Nie przedstawił jednak porozumienia ani potwierdzenia, iż kapitan przyjął możliwość powrotu. Na razie znamy więc stanowisko jednej strony.

Miejsce w reprezentacji tak, gwarancja minut nie

Otwartość Jesusa nie oznacza przy tym rezygnacji z zasad prowadzenia zespołu. Selekcjoner zaznaczył, iż pewne reguły pozostają nienaruszalne. Nie uznał jednak ostatnich wydarzeń za powód do wykluczenia Ronaldo z grona zawodników branych pod uwagę przy powołaniach.

Szkoleniowiec odniósł się również do sytuacji, która poprzedziła całe zamieszanie. Jego zdaniem piłkarze często przygotowują się do wejścia, a ostatecznie pozostają na ławce. W przypadku Ronaldo podobna decyzja wywołała znacznie większy rozgłos ze względu na jego pozycję w futbolu.

Przypomnijmy, iż napastnik nie dostał ani minuty w spotkaniu z Norwegią. Później opuścił zgrupowanie, a w swoim oświadczeniu zapowiedział przedstawienie powodów tej decyzji. Wskazał przy tym na konferencję selekcjonera oraz rozmowę z prezesem portugalskiej federacji. Jednak treść komunikatu nie wyjaśniała jednoznacznie, czy chodzi o chwilowe odejście, czy definitywne pożegnanie z kadrą.

Dlatego wypowiedź Jesusa należy traktować jako gotowość do kontynuowania współpracy. Sam trener nie zamyka tego rozdziału, ale dalszy rozwój sytuacji zależy również od kapitana. Dopiero jego odpowiedź pokaże, czy ostatnie zgrupowanie było końcem reprezentacyjnej drogi, czy kolejnym trudnym momentem.

Tymczasem Portugalia przygotowuje się do listopadowych spotkań Ligi Narodów. Najpierw zagra u siebie z Danią, następnie na wyjeździe z Walią. Po czterech meczach ma komplet 12 punktów, więc wokół drużyny więcej pytań budzi w tej chwili przyszłość Ronaldo niż dotychczasowe wyniki.

Idź do oryginalnego materiału