Roman Baran z historycznym zwycięstwem w Limanowej. Pogoda ponownie pokrzyżowała plany organizatorów

rallyandrace.pl 17 godzin temu
Zdjęcie: Roman Baran z historycznym zwycięstwem w Limanowej. Pogoda ponownie pokrzyżowała plany organizatorów


Niedzielny finał 17. Wyścigu Górskiego Limanowa – Przełęcz pod Ostrą dostarczył jeszcze więcej emocji niż sobotnie zmagania. Kapryśna pogoda, liczne neutralizacje i awarie ponownie miały ogromny wpływ na przebieg rywalizacji. Ostatecznie drugi podjazd wyścigowy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski został odwołany, a historyczne zwycięstwo odniósł Roman Baran. W Mistrzostwach Europy FIA najlepszy okazał się Joseba Iraola Lanzagorta.

Słoneczny początek i pierwsze problemy

Niedzielne zmagania rozpoczęły się od jedynego zaplanowanego podjazdu treningowego. Na trasie pojawili się zarówno uczestnicy 8. rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski, jak i zawodnicy walczący w 7. rundzie FIA European Hill Climb Championship.

Już podczas treningu nie obyło się bez przerwy. Po wypadku Petera Prokopčáka (Honda Civic Type-R) konieczna była neutralizacja, jednak kierowcy nic poważnego się nie stało.

W stawce GSMP najlepszy czas uzyskał Gabriel Kubit (Lotus Exige KMS), wyprzedzając Sebastiana Steca (Ford Fiesta) oraz Romana Barana (Mitsubishi Lancer).

W europejskiej stawce imponujące tempo zaprezentowali kierowcy prototypów. Petr Trnka, Alexander Hin i Kevin Petit zmieścili się w różnicy zaledwie pół sekundy, jednak najszybszy okazał się Joseba Iraola Lanzagorta, który jako jedyny zszedł poniżej granicy dwóch minut, uzyskując czas 1:59,746. Najszybszym Polakiem był Karol Krupa (Škoda Fabia CT).

Pierwszy podjazd pełen zwrotów akcji

Pierwszy podjazd wyścigowy rozpoczął się od nieplanowanej przerwy spowodowanej koniecznością udzielenia pomocy jednemu z kibiców.

Problemy techniczne gwałtownie zaczęły eliminować kolejnych zawodników. Awarie zakończyły występ Filipa Piotrowskiego i Oskara Klimka w Fiatach 126p, natomiast Paweł Skadorwa rozbił swojego Forda Fiestę ST po uderzeniu w balot zabezpieczający trasę.

Gdy na trasę wyjechała druga grupa kierowców, warunki ponownie zaczęły się zmieniać. Nad Limanową wróciło słońce, ale chwilę później pojawił się deszcz, który zmusił organizatorów do przerwania rywalizacji i umożliwienia zawodnikom zmiany opon.

Pecha nie omijały kolejne załogi. Maciej Serafin zakończył jazdę z problemami technicznymi, Marek Nieckarz dotarł do mety uszkodzonym Mercedesem, a Ronnie Bratschi przeżył groźne chwile, gdy w jego Mitsubishi Lancerze Evo VII RS wybuchł pożar. Na szczęście kierowca bezpiecznie opuścił samochód.

Po wszystkich przerwach i zmianach warunków najszybszy w pierwszym podjeździe GSMP był Roman Baran. Kierowca Mitsubishi Lancera wyprzedził Damiana Wirszewskiego (BMW E30 S65) o 3,039 s oraz Michała Słabego (Škoda Fabia R5) o 3,053 s. Dopiero czwarte miejsce zajął lider mistrzostw Sebastian Stec.

W FIA EHC najlepszy czas uzyskał Alexander Hin (Nova Proto NP01), pokonując Petra Trnkę o 0,740 s i Josebę Iraolę Lanzagortę o 1,068 s.

Odwrócona kolejność i dramat lidera

Przed finałowym podjazdem organizatorzy zdecydowali się odwrócić kolejność startu, dzięki czemu jako pierwsi na trasę wyjechali uczestnicy FIA EHC. Okazało się to słuszną decyzją, ponieważ tylko tę część rywalizacji udało się ukończyć przed kolejnym załamaniem pogody.

Zapowiadający się pasjonująco pojedynek o zwycięstwo zakończył się dramatem Alexandra Hina, który rozbił swoją Novę Proto. Z sytuacji najlepiej skorzystał Joseba Iraola Lanzagorta, odnosząc zwycięstwo w rundzie mistrzostw Europy przed Petrem Trnką. Wśród samochodów z zamkniętym nadwoziem świetnie spisał się Karol Krupa, który był najlepszym z Polaków.

W klasyfikacji FIA EHC sklasyfikowano 34 zawodników.

Fot. Grzegorz Kozera

Historyczny triumf Romana Barana

Pogarszające się warunki atmosferyczne uniemożliwiły rozegranie drugiego podjazdu wyścigowego GSMP. Organizatorzy zdecydowali, iż oficjalnymi wynikami będą rezultaty pierwszego przejazdu.

Oznaczało to historyczny sukces Romana Barana. Doświadczony kierowca z Rzeszowa po raz pierwszy w karierze zwyciężył w klasyfikacji generalnej rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski.

Drugie miejsce wywalczył Damian Wirszewski, który jednocześnie triumfował w kategorii Super RWD, natomiast trzeci był Michał Słaby.

W kategorii Super FWD zwyciężył Adrian Bęben, a po raz drugi w weekend najlepszą zawodniczką została Julia Strzelichowska.

Ósmą rundę GSMP ukończyło 85 kierowców. Choć finał zawodów ponownie został skrócony przez pogodę, kibice byli świadkami widowiska pełnego zwrotów akcji, awarii i zmieniających się warunków, które sprawiły, iż tegoroczna edycja Wyścigu Górskiego Limanowa – Przełęcz pod Ostrą na długo pozostanie w pamięci uczestników i fanów wyścigów górskich.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.

Idź do oryginalnego materiału