- Myślę, iż zawodnicy powinni być surowiej karani za wycofanie się, nie tylko grzywną, ale powinni mieć odjęte punkty rankingowe. Sama grzywna nic nie da - mówił Salah Tahlak, cytowany przez portal thenationalnews.com.
REKLAMA
Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
W ten sposób organizator "tysięcznika" w Dubaju zareagował na wycofanie się z imprezy Igi Świątek. Polka swoją decyzję uzasadniła "niekorzystnym harmonogramem". Wcześniej o rezygnacji z występu poinformowała liderka rankingu WTA Aryna Sabalenka. Ona zasłoniła się kontuzją. Tahlak dodał, iż pytał choćby lekarza turniejowego, co to za uraz i czy rzeczywiście jest tak groźny, by Białorusinka nie przyjechała do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Dostał odpowiedź, iż mogłaby zagrać.
Roddick krytykuje Tahlaka
Słowa Tahlaka odbiły się szerokim echem i zostały odebrane jako "niedorzeczne". Skomentował je mistrz US Open z 2003 roku, Andy Roddick. - To ty zabiegasz o to, by ten turniej miał rangę 1000 i odbywał się w tym regionie w lutym - rozpoczął Amerykanin.
- Czyli on chce odjąć punkty, które zawodnicy już kiedyś zdobyli? Przecież je mają, wywalczyli je! Wyobrażasz sobie, iż ktoś wygrywa mecz, a następnie ktoś mu to odbiera? [...] Każdy punkt, który mają teraz na koncie, został zdobyty, bo wygrali mecze, a teraz mamy im odejmować punkty? Nie sądzę, żeby to było dobrze przemyślane - dodał.
Roddick podkreślił, iż już i tak zawodnicy tracą pieniądze, jeżeli nie mogą zagrać w danej imprezie, a teraz jeszcze mieliby tracić punkty. - To nie ma dla mnie sensu - zakończył.
Gdzie zagra Iga Świątek?
Iga Świątek w tym sezonie ma na koncie dwa ćwierćfinały - w Australian Open i w Dausze. Do Dubaju nie pojechała, chcąc lepiej przygotować się do rozpoczynającego się na początku marca Indian Wells. Polka jest zdrowa, nic jej nie dolega, zatem spokojnie może potrenować przed kolejnymi wyzwaniami.

2 godzin temu












