Robert Lewandowski ma zostać na całym zgrupowaniu reprezentacji Polski

1 godzina temu

Robert Lewandowski ma być obecny przez całe najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski. Taką informację przekazał Tomasz Włodarczyk w programie Meczyki.pl. To ważne, bo wcześniej pojawiały się sugestie, iż kalendarz MLS może ograniczyć dostępność kapitana kadry.

Informacja została opublikowana 6 września o 13:11 czasu polskiego. Pierwotnym źródłem jest Tomasz Włodarczyk; materiał dokumentujący wypowiedź i godzinę publikacji przytacza jednoznaczny komunikat: plan zakłada udział napastnika w całym zgrupowaniu.

Cztery mecze w krótkim terminie

We wrześniowym oknie reprezentacja ma rozegrać cztery spotkania Ligi Narodów: dwukrotnie z Bośnią i Hercegowiną, a także ze Szwecją i Rumunią. Pierwszy mecz zaplanowano na 25 września w Warszawie. Praktyczne informacje o terminie i transmisji zbieramy na stronie Polska – Bośnia i Hercegowina.

Obecność Lewandowskiego przez cały okres nie oznacza automatycznie czterech występów od pierwszej minuty. Przy tak napiętym programie selekcjoner Jan Urban będzie musiał zarządzać obciążeniami, a decyzje o składzie będą zależały również od stanu zdrowia zawodnika i potrzeb taktycznych.

Kalendarz MLS przestaje być główną niewiadomą

Lewandowski gra w tej chwili w Chicago Fire, dlatego jego sytuacja różni się od większości reprezentantów występujących w Europie. Sezon MLS trwa w czasie jesiennych terminów kadry, a każda dłuższa podróż między Ameryką Północną i Europą wymaga precyzyjnego planowania. Właśnie stąd brały się pytania o ewentualny skrócony pobyt napastnika.

Najnowsze ustalenie porządkuje tę kwestię, ale nie pozostało oficjalnym komunikatem PZPN ani ogłoszeniem listy powołanych. adekwatna formuła brzmi więc: Lewandowski ma być na całym zgrupowaniu. Nie należy na tej podstawie przesądzać liczby rozegranych minut.

Co to zmienia dla Jana Urbana?

Selekcjoner zyskuje punkt odniesienia w ataku oraz więcej czasu w pracę z kapitanem. To istotne zwłaszcza przy czterech meczach, gdy kadra będzie potrzebowała rotacji i różnych wariantów ustawienia. Równocześnie powraca temat kolejnych napastników, w tym Ellisa Simmsa, którego możliwość gry dla Polski jest analizowana osobno.

Dla kibiców najważniejszy wniosek jest prosty: plan nie zakłada krótkiej wizyty tylko na pierwszym spotkaniu. Ostateczne decyzje sportowe pozostaną jednak po stronie Urbana. Kadra musi przygotować się zarówno na grę z Lewandowskim, jak i na fragmenty, w których ciężar ataku przejmą inni zawodnicy.

Zmiana ma również znaczenie po zakończeniu kariery reprezentacyjnej przez Edina Džeko. Bośnia straciła najbardziej rozpoznawalnego napastnika, a Polska może przystąpić do pierwszego meczu z własnym liderem. Więcej o decyzji rywala pisaliśmy w tekście o końcu reprezentacyjnej kariery Džeko.

Najbliższe dni powinny przynieść oficjalną listę powołanych i szczegółowy plan pracy. Dopiero wtedy będzie wiadomo, jak szeroką grupę napastników wybierze Urban oraz czy sztab przygotuje Lewandowskiemu indywidualny rytm treningowy po podróży z USA. Sam udział w całym zgrupowaniu rozwiązuje problem dostępności, ale nie usuwa kwestii regeneracji między czterema spotkaniami.

W praktyce najważniejsza będzie komunikacja między Chicago Fire, zawodnikiem i sztabem kadry. Klub oraz reprezentacja mają różne cele, ale oba zespoły potrzebują zdrowego napastnika. Jasny plan minut pozwoli uniknąć sytuacji, w której dobra wiadomość o dostępności zamieni się w problem z przeciążeniem.

Idź do oryginalnego materiału