Rewolucyjna zmiana w Legii Warszawa – chodzi o zarobki piłkarzy. Wyniki będą najważniejsze dla wysokości wypłat

2 godzin temu

Legia Warszawa wchodzi w nowe realia finansowe. Przedłużenie umowy z Bartoszem Kapustką to nie tylko dobra wiadomość dla pomocnika — to też sygnał, iż klub zmienił filozofię budowania kontraktów. od dzisiaj zarobki będą ściślej powiązane z wynikami sportowymi.

Przez kilka ostatnich tygodni panowało powszechne przekonanie, iż Kapustka opuści Legię po wygaśnięciu kontraktu w czerwcu. Klub nie prowadził żadnych rozmów, a pomocnik był łączony z przenosinami do Kazachstanu. Tymczasem zarząd Legii w ostatniej chwili zmienił kurs, podjął negocjacje i gwałtownie doszedł do porozumienia. Kapustka parafował umowę istotną do 30 czerwca 2028 roku z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Fredi Bobic nazwał go wicekapitanem i liderem szatni.

Wyniki sportowe decydują o wypłacie

Jak wyjaśnił Paweł Gołaszewski z tygodnika Piłka Nożna, przy okazji negocjacji z Kapustką Legia zastosowała nową politykę kontraktową. Klub stoi przed koniecznością zmniejszenia budżetu płacowego i od dzisiaj podstawy wynagrodzeń będą niższe — ale kontrakty zostaną wzbogacone o zapisy premiowe uzależnione od dyspozycji sportowej zawodnika. Mówiąc wprost: dobre wyniki będą oznaczały dobre wypłaty. To model, który coraz częściej stosują kluby starające się utrzymać finansową dyscyplinę bez tracenia na atrakcyjności dla piłkarzy.

Legia ma jeszcze kilka spraw kontraktowych do wyjaśnienia — niejasna pozostaje przyszłość Juergena Elitima i Artura Jędrzejczyka. Odejście Kacpra Tobiasza jest w zasadzie przesądzone.

Idź do oryginalnego materiału