Organizatorzy nadchodzącego Memoriału Pawła Waloszka nie zwalniają tempa i odsłaniają kolejne karty. Do obsady turnieju w Świętochłowicach dołączył Jonathan Ejnermark. Dla 28-letniego reprezentanta Szwecji będzie to bezprecedensowy moment w karierze, ponieważ po raz pierwszy dostanie szansę zaprezentowania swoich umiejętności na polskim torze. Szwed ma za sobą niezwykle intensywne tygodnie, w których pokazał nie tylko wysoką formę, ale i potężną determinację.
Jeszcze pod koniec lipca wydawało się, iż obecny sezon dla zawodnika Piraterny Motala jest już bezpowrotnie stracony. Koszmarny upadek w starciu z Rospiggarną Hallstavik przyniósł pęknięcie kciuka oraz zwichnięcie więzadła. Diagnozy medyków brzmiały ostro, jednak skandynawski żużlowiec udowodnił, iż zawodnicy czarnego sportu są ulepieni z zupełnie innej gliny. Ejnermark nie zamierzał biernie czekać na rozwój wypadków i podjął ryzykowne kroki.
Sam zdjął gips i z marszu wskoczył na podium
Szwed ściągnął unieruchomienie na rękę, mocno wyprzedzając oficjalny harmonogram rehabilitacji. Żartował w mediach społecznościowych, iż cierpliwość po prostu nie leży w naturze żużlowca. Po błyskawicznym powrocie do treningów od razu wskoczył na wysokie obroty w decydującej fazie rozgrywek w swojej ojczyźnie. W finale Allsvenskan poprowadził ekipę Valsarny Hagfors do efektownej wygranej nad Masarną Avesta (60:36), dorzucając do dorobku drużyny 7 punktów i 2 bonusy.
Wysoka dyspozycja Ejnermarka nie jest dziełem przypadku. Przed lipcowym urazem błyszczał na zapleczu szwedzkiej ekstraligi, wykręcając w Barwach Valsarny świetną średnią 1,977 pkt/bieg, co plasowało go w ścisłej czołówce indywidualnej całej ligi. Dobra postawa na torze przełożyła się na ogromne zainteresowanie ze strony kibiców, a klubowe gadżety i osobista odzież zawodnika rozeszły się błyskawicznie. Teraz 28-latek spróbuje przenieść tę energię na polskie owale.
Mocna obsada na cześć legendy Śląska
Memoriał Pawła Waloszka odbędzie się już w sobotę, 5 września. Na obiekcie w Świętochłowicach kibice oddadzą hołd wybitnemu wychowankowi Śląska, który barwy miejscowego klubu reprezentował przez ponad dwie dekady, a w 1970 roku wywalczył tytuł wicemistrza świata. Stawka tegorocznej edycji prezentuje się wyjątkowo solidnie. Oprócz szwedzkiego debiutanta na Skałce zobaczymy zarówno stałych wyjadaczy z Krajowej Ligi Żużlowej oraz Metalkas 2. Ekstraligi, jak i młode strzelby.
W gronie uczestników znaleźli się m.in. Mateusz Tonder, Adrian Gała, Patryk Wojdyło, Robert Chmiel, Dawid Rempała czy ukraiński lider Marko Lewiszyn. W międzynarodowej obsadzie nie zabraknie też Włocha Matteo Boncinellego oraz drugiego ze Szwedów, Avona Van Dycka. Miejscowych kibiców szczególnie elektryzuje start Leona Szlegiela. Młodzieżowiec, który zasilił Śląsk z Gezet Stali Gorzów, stał się mocnym punktem zespołu Krzysztofa Basa, wykręcając w ligowych zmaganiach najlepszą średnią wśród świętochłowickich juniorów (1,094 pkt/bieg). Zapowiadają się zatem emocjonujące wyścigi od pierwszego podniesienia taśmy.
Uczestnicy Memoriału Pawła Waloszka w Świętochłowicach:
Mateusz Tonder (Polska)
Adrian Gała (Polska)
Patryk Wojdyło (Polska)
Matteo Boncinelli (Włochy)
Leon Szlegiel (Polska)
Marko Lewiszyn (Ukraina)
Avon Van Dyck (Szwecja)
Robert Chmiel (Polska)
Dawid Rempała (Polska)
Jonathan Ejnermark (Szwecja)















