Reprezentant Polski odpowiada Bartmanowi. "Tak bym go nazwał"

2 godzin temu
Zbigniew Bartman niedawno rozpalił siatkarskie środowisko do czerwoności. Teraz na to postanowił odpowiedzieć Marcin Komenda, któremu również się oberwało. - Grałem z nim, jest to znajomy z pracy, tak bym go nazwał. I ma prawo do swojej opinii - zaczął.
Jakiś czas temu Zbigniew Bartman udzielił głośnego wywiadu, w którym "zaatakował" siatkarskie środowisko. - No to teraz włożę kij w mrowisko - mówił w podkaście "W cieniu sportu" Łukasza Kadziewicza. Oberwało się trenerom żeńskiej siatkówki, niektórym zawodnikom, m.in. Marcinowi Komendzie - rozgrywającemu Bogdanki LUK Lublin i reprezentacji Polski.

REKLAMA







Zobacz wideo Koniec fazy zasadniczej PlusLigi. Michał Winiarski podsumowuje



Komenda odpowiedział Bartmanowi. "Jego zdanie nie jest dla mnie istotne"
Teraz Komenda postanowił odpowiedzieć na zaczepki. Łukasz Kadziewicz porozmawiał z aktualnym mistrzem Polski i zapytał go o te słowa jego kolegi po fachu.


- Szczerze mówiąc, zdanie Zbyszka nie jest dla mnie jakieś istotne czy interesujące. Grałem z nim, jest to znajomy z pracy, tak bym go nazwał. I ma prawo do swojej opinii. Wydaje mi się, iż z mojej strony wobec niego nigdy nie było jakiejś agresji, nigdy nie było jakiejś kontrowersji - powiedział w programie "W cieniu sportu".
- Ale ma prawo ocenić mnie jako siatkarza i to jest w stu procentach jego prawo. Natomiast jeżeli miałbym ze swojej strony też opisać, to też nie powiedziałbym, iż to była przyjemność, jaką to tam nazwał. Natomiast szanuję go za to, co zrobił jako sportowiec. Natomiast niektóre jego wypowiedzi są dla mnie niezrozumiałe - podkreślił.
Zobacz też: Polak wrócił do gry po zawieszeniu. Niektórzy musieli go przeprosić



- Będąc szczerym, nie za bardzo śledzę siatkarskie newsy, to co się mówi. Staram się od tego odcinać. Za dużo siatkówki jest w moim życiu, żeby jeszcze poza treningami, poza meczami śledzić. Więc o ile docierają do mnie głosy, bo docierają, to bardziej od znajomych, bardziej, jeżeli gdzieś po prostu mi się wyświetli - zakończył.


Zbigniewowi Bartmanowi oberwało się za tamten wywiad. Jakub Bednaruk komentował w zdecydowany sposób. "Z wieloma przemyśleniami mogę się ze Zbyszkiem zgodzić, ale niestety słowa, które były skierowane do trenerów z żeńskiej siatkówki, nigdy nie powinny paść. Koledzy trenerzy - nie jesteście odpadami, tylko ludźmi z pasją, którzy, aby podpisać pierwszy profesjonalny kontrakt, przez lata bardzo często próbowali wiązać koniec z końcem, aby było na chleb. Jestem z Wami" - pisał w tekście "Okiem Diabła".
Idź do oryginalnego materiału