Reprezentant Polski oczarował publikę na igrzyskach. Czekaliśmy na to ponad 30 lat!

1 godzina temu
Władimir Samojłow pokazał się z całkiem dobrej strony w programie krótkim solistów na igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Reprezentant Polski zaimponował publiczności i sędziom, dzięki temu zobaczymy go za kilka dni w programie dowolnym. To pierwszy raz od ponad 30 lat, kiedy polski solista awansował do drugiej części rywalizacji na igrzyskach olimpijskich.
Władimir Samojłow to pierwszy reprezentant Polski na igrzyskach olimpijskich w rywalizacji solistów od 2010 r. Wówczas w Vancouver startował Przemysław Domański. Zajął 28. miejsce i nie awansował do programu dowolnego. Samojłowowi poszło dużo lepiej.

REKLAMA







Zobacz wideo Natalia Czerwonka piętnastą łyżwiarką igrzysk olimpijskich na 1000 metrów



Reprezentant Polski z awansem na igrzyskach
Samojłow jechał w programie krótkim do miksu dwóch hitów lat 90. - "The Power" niemieckiego zespołu Snap! i "Freestyler" grupy Bomfunk MC's. Wyniki tak się ułożyły, iż miejsce w najlepszej 24 łyżwiarzy, którzy zakwalifikują się do programu dowolnego, dałaby łączna nota powyżej 70 punktów. Pochodzący z Rosji reprezentant Polski zebrał łącznie 77,57 pkt., z czego 40,88 pkt. za elementy techniczne oraz 36,69 pkt. za komponenty, takie jak prezencja, wrażenia artystyczne czy dopasowanie do muzyki. Ostatecznie dało mu to 21. miejsce.
W swoim programie Samojłow wykonał takie skoki jak poczwórny Salchow, potrójny Axel, potrójny Lutz i potrójny Toe-loop. Dołożył do tego piruety i sekwencje kroków.


Publice w hali w Mediolanie ewidentnie spodobał się występ naszego reprezentanta. Głośno reagowała w trakcie jego przejazdu, a tuż po jego zakończeniu równie głośno go oklaskiwała.
- To był dreszczowiec. Ja się tak cieszę, iż on walczył do końca o każdy element, każdy obrót. Dał radę - mówiła w trakcie transmisji komentatorka Eurosportu, Maria Kudła.









Władimir Samojłow reprezentuje Polskę na arenie międzynarodowej od 2021 r. Nie raz mówił w wywiadach, iż nie żałuje decyzji o zmianie obywatelstwa, bo ma z niej same korzyści.
Zobacz też: Gigantyczna sensacja w Dosze! Świątek ma autostradę do finału
Przejazdy solistów w ramach programu dowolnego odbędą się w piątek wieczorem. Będą one dłuższe, będzie trzeba wykonać więcej skoków, więc Samojłow ma szansę awansować o kilka pozycji.


Ostatnim polskim solistą, który jechał w programie dowolnym, był Grzegorz Filipowski na igrzyskach olimpijskich w Albertville w 1992 r., zajął wówczas 11. miejsce. Wcześniej był piąty w Calgary w 1988 r. i 12. w Sarajewie w 1984 r.
Idź do oryginalnego materiału