Klaudia Kazimierska zdobyła dwa złote medale i poprawiła rekord mistrzostw Polski na 800 metrów, Ewa Swoboda po raz dziewiąty została mistrzynią kraju na 100 metrów, Natalia Bukowiecka uzyskała najlepszy wynik w sezonie, a Paweł Fajdek posłał młot za granicę 79 metrów. Podczas trzydniowych 102. PZLA Mistrzostw Polski w Białymstoku padły dwa rekordy imprezy oraz klubowy rekord Polski w sztafecie 4 × 100 metrów kobiet.
Świętujący jubileusz 100-lecia stadion imienia Wojciecha Nowickiego na białostockim Zwierzyńcu przez trzy dni był najważniejszym punktem na polskiej mapie lekkoatletycznej. Krajowy czempionat był jednocześnie ostatnią możliwością walki o kwalifikację do reprezentacji Polski na sierpniowe mistrzostwa Europy w Birmingham.
Pierwszego dnia najwięcej powodów do euforii miała białostocka publiczność za sprawą Ewy Swobody. Zawodniczka KS Podlasie Białystok zdecydowanie wygrała bieg na 100 metrów, uzyskując w chłodny dzień czas 11.05. Był to jej dziewiąty w karierze tytuł mistrzyni Polski na tym dystansie.

– Pogoda nie sprzyjała, było naprawdę bardzo zimno. Nie chcę nic obiecywać, ale moim celem jest rekord Polski. Poczułam się tutaj pewnie, gwałtownie poradziłam sobie z kontuzją i optymistycznie patrzę na kolejne biegi – powiedziała Swoboda.
Finał biegu na 100 metrów mężczyzn obserwował z trybun Marian Woronin. Na oczach rekordzisty Polski złoty medal wywalczył Dominik Kopeć. Zwyciężył z czasem 10.24, zdobywając ósmy w karierze tytuł mistrza kraju w sprincie i wyrównując osiągnięcie Woronina.
Ozdobą pierwszego dnia był konkurs rzutu oszczepem mężczyzn, w którym dwóch zawodników przekroczyło granicę 80 metrów. Marcin Krukowski zapewnił sobie zwycięstwo już w pierwszej kolejce, uzyskując 81.02. Dawid Wegner odpowiedział w trzeciej serii wynikiem 80.84, który dał mu srebrny medal.
Minimum na mistrzostwa Europy w Birmingham wywalczyła Kinga Królik. Obrończyni tytułu i liderka krajowych tabel wygrała bieg na 3000 metrów z przeszkodami z czasem 9:31.51. Zaledwie 0.03 sekundy do wskaźnika zabrakło drugiej na mecie Agnieszce Chorzępie.
Posłuchaj Commentary z Agnieszką Chorzępa

W rywalizacji mężczyzn na tym dystansie zwyciężył Maciej Megier. Uzyskał 8:24.11 i pokonał lidera krajowych tabel Adama Bajorskiego.
W skoku wzwyż kobiet najlepsza okazała się Maja Słodzińska, która ustanowiła wartościowy rekord życiowy wynikiem 1.88. Pod nieobecność Marii Żodzik, pauzującej z powodu lekkiego urazu, Słodzińska pokonała Wiktorię Miąso i poprawiła swoją sytuację w rankingu kwalifikacyjnym do mistrzostw Europy.
Niezwykle wyrównany przebieg miał konkurs skoku w dal kobiet. Magdalena Bokun i Julia Adamczyk uzyskały po 6.25, a także identyczne drugie najlepsze próby – 6.21. O złotym medalu zdecydował dopiero trzeci najlepszy skok, który przemawiał na korzyść Bokun.
Trójskok mężczyzn wygrał Dawid Krzemiński, uzyskując w ostatniej kolejce 16.15. W pchnięciu kulą kobiet triumfowała reprezentantka gospodarzy Zuzanna Maślana. Jej wynik 17.23 był najlepszym rezultatem w sezonie.
W sobotę główną bohaterką została Klaudia Kazimierska. Zawodniczka z Włocławka w imponującym stylu wygrała bieg na 800 metrów. Po znakomitym finiszu uzyskała czas 1:58.97, poprawiając 46-letni rekord mistrzostw Polski należący do Jolanty Januchty.
– Tutaj spełniłam już założenia na 800 metrów, ale skupiam się na dłuższym dystansie. To w nim zaprezentuję się na mistrzostwach Europy – powiedziała Kazimierska.
Dzień później sięgnęła po drugie złoto, tym razem na 1500 metrów. Początkowo biegła za plecami Weroniki Lizakowskiej, ale w dalszej części rywalizacji odskoczyła od głównej konkurentki i zwyciężyła z czasem 4:06.88.

– To nie było moje maksimum. Czułam jeszcze w nogach wczorajszy bieg na 800 metrów. Nie pomógł też wiatr, który na prostej wzdłuż trybun wiał w twarz. Teraz czas na trening przed mistrzostwami Europy – przyznała Kazimierska, która do startu w Birmingham będzie przygotowywać się w Stanach Zjednoczonych.
Sprawdź jak trenuje Klaudia Kazimierska
Rekordowy poziom miał również finał biegu na 800 metrów mężczyzn. Prowadzący przez znaczną część dystansu Maciej Wyderka osłabł na ostatniej prostej, co wykorzystali Filip Ostrowski i Bartosz Kitliński. Po złoto sięgnął Kitliński, który czasem 1:44.97 ustanowił rekord mistrzostw Polski.

W niedzielę Ostrowski zwyciężył na 1500 metrów. Uzyskał 3:37.71, ale nie zdołał wypełnić minimum na mistrzostwa Europy. Jego wynik był o niespełna trzy sekundy słabszy od wymaganego wskaźnika.
Bardzo dobrą dyspozycję potwierdziła Natalia Bukowiecka. Reprezentantka KS Podlasie Białystok, wspierana przez miejscowych kibiców, zdecydowanie wygrała bieg na 400 metrów. Czas 50.02 był jej najlepszym wynikiem w okresie i piątym najlepszym rezultatem uzyskanym w tym roku w Europie.
– Kiedy po samotnym biegu uzyskuję najlepszy wynik w sezonie, to moja głowa jest spokojna. Czuję, iż jestem dobrze przygotowana, dopisuje zdrowie – podsumowała Bukowiecka.
Sprawdź jak trenuje Natalia Bukowiecka

W biegu mężczyzn na 400 metrów zwyciężył Maksymilian Szwed. Uzyskał 45.79, ale po biegu przyznał, iż liczył na jeszcze lepszy rezultat i walkę o rekord Polski.
Kolejny tytuł mistrzyni kraju zdobyła Pia Skrzyszowska. Liderka polskich płotków wygrała bieg na 100 metrów przez płotki z czasem 12.70 i dużą przewagą nad rywalkami.
W niedzielnym finale 110 metrów przez płotki, rozgrywanym przy silnym przeciwnym wietrze, triumfował Jakub Szymański. Zawodnik z Sopotu uzyskał 13.43 i pokonał broniącego tytułu Damiana Czykiera.

Wiele emocji dostarczyła rywalizacja młociarzy. Paweł Fajdek wygrał konkurs wynikiem 79.03. Drugie miejsce zajął Marcin Wrotyński – 76.22, a brązowy medal na stadionie własnego imienia zdobył Wojciech Nowicki. Wracający do coraz wyższej dyspozycji po problemach zdrowotnych mistrz olimpijski uzyskał 75.20.
Wśród kobiet trzynasty tytuł mistrzyni Polski wywalczyła Anita Włodarczyk. Trzykrotna mistrzyni olimpijska w trzech próbach przekroczyła granicę 70 metrów, a zwycięstwo przypieczętowała wynikiem 71.25.
Dwa złote medale podczas niedzielnej sesji zdobyła Wiktoria Gajosz. Najpierw po efektownym rzucie na linię mety wygrała bieg na 200 metrów z czasem 23.01, odpierając atak Krysciny Cimanouskiej. Kilkadziesiąt minut później razem z Joanną Fus, Emilią Wójtowicz i Małgorzatą Pojętą zwyciężyła w sztafecie 4 × 100 metrów. Reprezentantki AZS UMCS Lublin uzyskały 44.08, ustanawiając klubowy rekord Polski.

W pchnięciu kulą bezkonkurencyjny był Konrad Bukowiecki. Jako jedyny uczestnik konkursu przekroczył granicę 20 metrów, dokonując tego w czterech próbach. Zwycięstwo dał mu wynik 20.68.
Rzut oszczepem kobiet wygrała Maria Andrejczyk – 58.93. W rzucie dyskiem triumfowali Damian Rodziak – 63.66 – oraz Daria Zabawska – 58.30.
Tytuły mistrzów Polski na 400 metrów przez płotki zdobyli Anna Gryc z czasem 55.24 oraz Piotr Kidoń z wynikiem 51.07. Bieg mężczyzn na 200 metrów wygrał Łukasz Żak – 21.28.
W biegach na 5000 metrów triumfowali Kamil Herzyk i Elżbieta Glinka. Herzyk obronił tytuł mistrza Polski, wygrywając z czasem 14:28.74. Sam wynik był daleki od jego możliwości – rekord życiowy zawodnika wynosi 13:31.72, a w tym sezonie pobiegł już 13:38.57. Białostocki finał miał jednak typowo mistrzowski, taktyczny charakter, dlatego najważniejsze było zwycięstwo, a nie końcowy rezultat.
Sprawdź jak trenuje Kamil Herzyk
Sprawdź jak trenuje Ela Glinka
Glinka wygrała z czasem 15:41.58, ustanawiając rekord życiowy na stadionowym dystansie 5000 metrów. Poprzedni najlepszy wynik – 16:03.11 – poprawiła aż o 21.53 sekundy. Rezultat należy jednak oceniać przede wszystkim w kontekście skuteczności i kolejnego krajowego tytułu. Ela jeszcze nas miło zaskoczy!
W pozostałych konkurencjach technicznych triumfowali Piotr Tarkowski w skoku w dal – 7.97, Sebastian Moszczyński w skoku wzwyż – rekord życiowy 2.16, Zofia Gaborska w skoku o tyczce – 4.30 – oraz Zuzanna Sztachańska w trójskoku – 13.18.
Pod nieobecność zmagającego się z drobnym urazem Piotra Liska złotymi medalami w skoku o tyczce mężczyzn podzielili się Filip Kempski i Bartosz Marciniewicz.
W wielobojach najlepsi okazali się Rafał Horbowicz, który zwyciężył w dziesięcioboju, oraz Carmen Nowicka. Zawodniczka z Warszawy zgromadziła w siedmioboju 5972 punkty.
Mistrzami Polski w chodzie na 10 000 metrów zostali Maher Ben Hlima – 40:37.11 – oraz Katarzyna Zdziebło, która uzyskała wartościowy czas 42:46.69.
PZLA Mistrzostwa Polski były ostatnimi zawodami, podczas których lekkoatleci mogli walczyć o kwalifikację do reprezentacji na mistrzostwa Europy. Kontynentalny czempionat odbędzie się w Birmingham w dniach 10–16 sierpnia.
Fot. Łukasz Szeląg, Tomasz Kasjaniuk

1 tydzień temu









