Rekord życiowy mistrzyni Europy. I potężna sensacja w finale w Nankinie

olimpiada.interia.pl 1 tydzień temu

Ostatni miesiąc dla Anny Wielgosz był jak marzenie. Znakomita forma po zmianie trenera, złoty medal mistrzostw Europy w Apeldoorn, a w piątek i sobotę znakomite występy w Nankinie, które dały jej pierwszy finał mistrzostw świata. Dziś w Chinach nic nie musiała, tylko mogła, bo swoje już udowodniła. Nie była faworytką do złota, tu po triumf miała biec Etiopka Tsige Duguma. Medal był jednak w zasięgu zawodniczki Resovii. Polka skończyła przed obrończynią tytułu, na 5. pozycji. A złoto zdobyła Prudence Sekgodiso, z najlepszym czasem w 2025 roku.


Idź do oryginalnego materiału