Reakcja Enrique na słowa Dembele. „Są bezwartościowe”

4 godzin temu

PSG niespodziewanie przegrało z Rennes w 22. kolejce Ligue 1. Drużyna, do której zimą dołączył Sebastian Szymański, pokonała hegemona 3:1, a przy jednym z trafień asystę miał właśnie Polak. Ousmane Dembele wyraził po meczu niezadowolenie z postawy swoich kolegów. Mówił, iż zawodnicy grają pod siebie i do niczego to nie prowadzi. Jego wypowiedź na pomeczowej konferencji prasowej spacyfikował Luis Enrique.

PSG jest liderem francuskiej Ligue 1. Podopieczni Enrique mają na koncie 51 punktów i w ostatnim czasie notowali serię siedmiu ligowych zwycięstw. Na przeciwnym biegunie znajdowało się Rennes, które przegrało trzy kolejne spotkania i pożegnało trenera Habiba Beye.

Mimo to drużyna, w której od stycznia występuje Sebastian Szymański, była w stanie pokonać Paryżan. Wynik meczu w 34. minucie otworzył Mousa Tamari, a w drugiej połowie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Szymańskiego prowadzenie gospodarzy podwyższył Esteban Lepaul. Po chwili trafieniem odpowiedział Ousmane Dembele, ale w końcówce kropkę nad „i” postawił Breel Embolo i Rennes wygrało 3:1.

ASYSTA SZYMAŃSKIEGO!

Idealne dośrodkowanie z rzutu rożnego! To pierwszy konkret Polaka w barwach ekipy z Bretanii! Jak się przełamywać, to tylko w takim meczu! #modanafrancję pic.twitter.com/btvWmjnDFX

— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 13, 2026

Enrique odpowiada Ousmane’owi Dembele. „Te wypowiedzi są bezwartościowe”

Strzelec jedynej bramki dla PSG był wściekły i po meczu skrytykował postawę swojej drużyny. Zarzucał swoim kolegom grę pod siebie.

– Zaczęliśmy mecz słabo. Potem Rennes zagrało bardzo dobrze. Ale myślę, iż musimy pokazać więcej chęci. Musimy grać tak, żeby Paris Saint-Germain wygrywało mecze, bo jeżeli będziemy grać pod siebie, to nic z tego nie będzie, nie zdobędziemy upragnionych tytułów – komentował Dembele. – W zeszłym sezonie stawialiśmy klub na pierwszym miejscu, zanim myśleliśmy o sobie. Myślę, iż musimy to na nowo odkryć, zwłaszcza w takich meczach. Jesteśmy w drugiej połowie sezonu i to Paris Saint-Germain powinno być na pierwszym miejscu, a nie poszczególni zawodnicy. Musimy grać dla klubu, a nie myśleć o sobie.

Słowa zdobywcy Złotej Piłki o braku zaangażowania zawodników nie spodobały się Luisowi Enrique. Trener sprowadził je do złości po porażce.

– Opinie zawodników po meczu nie mają żadnej wartości. Żadnej. Opinie trenerów też nie. Nie będę odpowiadał na żadne pytania ani wypowiedzi żadnego zawodnika. Nigdy nie pozwolę, aby którykolwiek z zawodników był ponad klubem. To jasne. To jestem osobą odpowiedzialną za drużynę – skomentował Enrique. – Nie pozwolę, by jakikolwiek zawodnik uważał się za ważniejszego od klubu. Ani ja, ani dyrektor sportowy, ani prezes, ani klub. Te wypowiedzi są więc bezwartościowe. To wynik gniewu po meczu i myślę, iż to jasne – podsumował trener.

Jeśli między trenerem a najlepszym zawodnikiem PSG powstały jakieś tarcia, muszą się ich jak najszybciej wyzbyć. Może się okazać, iż porażka z Rennes to jednorazowa wpadka, natomiast Paryżanie muszą być czujni. W przypadku wygranej Lens z Paris FC, ci pierwsi wskoczą na fotel lidera Ligue 1.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Rennes pokonuje PSG, asysta Szymańskiego! [WIDEO]
  • Dyrektor zostaje w Marsylii. Nie ma zgody na jego rezygnację
  • A jednak. Roberto De Zerbi odszedł z Marsylii

Fot. Newspix.pl

Idź do oryginalnego materiału