Fatalny czas FC Porto. Polacy w roli głównej

1 godzina temu
FC Porto straciło siedem goli w tym sezonie ligi portugalskiej, a mimo to może za chwilę wyrównać niechlubną serię z tego sezonu. Chodzi o serię spotkań bez czystego konta. W niedzielę rywalem Porto będzie CD Nacional, a z powodu kontuzji w tym spotkaniu nie wystąpi Jakub Kiwior. "Defensywa Porto jest wystawiona na próbę" - czytamy w artykule.
Po raz pierwszy w tym sezonie FC Porto notuje serię dwóch meczów bez zwycięstwa w lidze portugalskiej. Najpierw zespół Francesco Farioliego przegrał 1:2 z Casa Pia, a potem zremisował 1:1 ze Sportingiem CP. W ten sposób Porto pozostaje liderem w Portugalii, ale ma tylko cztery punkty przewagi nad Sportingiem. Po wspomnianym hicie urazu doznał Jakub Kiwior, przez który musi pazuować przez dwa-trzy tygodnie. To nie wyklucza jego występu w marcowych barażach, w których udział weźmie reprezentacja Polski.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki nie gryzie się w język: Może ktoś Mioduskiemu pisze te wypowiedzi





Porto może wyrównać złą serię. Polacy się do niej przyczynili
Portugalski dziennik "Record" pisze, iż Porto może wyrównać swoją najgorszą serię w tym sezonie, gdy w trzech kolejnych meczach nie utrzymał czystego konta. Doszło do tego na przełomie października i listopada zeszłego roku, gdy Porto przegrało 0:2 z Nottingham Forest, a potem traciło gole w meczach z Bragą (2:1) i Utrechtem (1:1). "Defensywa Porto jest wystawiona na próbę" - czytamy.
Porto będzie miało spory problem, bo poza Kiwiorem do dyspozycji trenera nie będzie Martim Fernandes, czyli nominalny boczny obrońca. Mimo to Porto może wciąż się pochwalić najlepszą defensywą w lidze portugalskiej, bo straciło zaledwie siedem goli, co jest bardzo dobrym wynikiem.


CD Nacional to drużyna z dolnej połowy tabeli ligi portugalskiej, która wygrała zaledwie pięć spotkań w trakcie całego sezonu i do tej pory straciła 30 goli. W barwach tego klubu występuje Gabriel Veron, który jest wypożyczony z Porto.
Tak chwalony jest Bednarek. "Świetnie radzi sobie z presją"
Kontuzja Kiwiora oznacza, iż polscy kibice mogą być pewni występu tylko jednego z naszych reprezentantów. Chodzi oczywiście o Jana Bednarka.



Zobacz też: Nowy rok, stary Feio. Winni wszyscy, tylko nie on
- Bednarek nie potrzebował żadnego okresu do adaptacji i to jest imponujące. Jest wysokim obrońcą, jest odważny, jest prawdziwym liderem i natychmiast wywarł wpływ na obronę. Wbrew temu, co niektórzy mogą sądzić, presja w Porto jest ogromna. Każdy mecz trzeba wygrać, a choćby remis nie wystarczy kibicom. Jan Bednarek świetnie sobie z tą presją radzi. Porto wygrywa, wyniki przychodzą, a on jeszcze strzelił gola Benfice. Zapytaj dowolnego kibica Porto, ile to dla niego znaczy - mówił Eliaquim Mangala, były piłkarz Porto.
Spotkanie pomiędzy CD Nacional a FC Porto odbędzie się w niedzielę o godz. 16:30.
Idź do oryginalnego materiału