Ratajczak dementuje plotki! Mówi wprost o rozwiązaniu kontraktu

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Aktualny sezon jest bardzo burzliwy dla zielonogórskiego żużla. Nie dość, iż Stelmet Falubaz Zielona Góra zawiodła w rozgrywkach ligowych, nie awansując do fazy play-off, to jeszcze atmosfera wokół klubu jest bardzo napięta. Sytuacji nie poprawiły ostatnie doniesienia w sprawie zaległości, a także potencjalnych rozwiązań kontraktów. Plotki na swój temat postanowił jednak zdementować Damian Ratajczak.

W ostatnim czasie media obiegła informacja, iż Stelmet Falubaz Zielona Górazalega z płatnościami wobec swoich zawodników. Plotki mówiły o tym, iż niektórym zawodnikom zielonogórski klub zalega za kilkanaście spotkań ligowych. Dywagacje na swój temat stanowczo uciął młodzieżowiec.

– Nie, to nie ja. To od kilkunastu nie, więc to nie ja. Ale no nie chcę komentować tej sytuacji, bo wiadomo zarobki i pieniądze i tak dalej to jest też wiadomo ważna część, bo też inwestujemy dużo w sprzęt i to jest ważne. Myślę, iż też czasem zawodnicy mało o tym mówią, ale to jest ważne dla nas, bo dużo inwestujemy, żeby po prostu cały czas być na tym jak najwyższym poziomie sprzętowo, fizycznie, psychicznie i tak dalej, żeby cały czas się rozwijać i być tymi profesjonalistami – mówił w nagraniu opublikowanym przez sport.zgora.pl.

Nie brał tego pod uwagę

W przestrzeni publicznej pojawiły się również doniesienia na temat możliwych wniosków o rozwiązanie kontraktu, które zawodnicy składaliby, aby odejść ze Stelmet Falubazu Zielona Góra. W tym wypadku Damian Ratajczak jasno zdementował pogłoski i zaznaczył, iż nigdy takie rozwiązanie nie było brane pod uwagę.

– Nie byłotakiego w ogóle pomysłu. Więc jakby myślę, iż to jest sprawa, która jakby może niepotrzebnie zaprzątać głowę. Tak jak wspominaliście o tych finansach. Wiadomo, to jest ważne, ale no ja staram się o tym nie myśleć i skupiać się na ściganiu. Bo jak gdzieś sobie czymś niepotrzebnym zaprzątasz głowę, to później to może też się odkuć na torze. Więc najważniejsze jest, żeby mieć czystą głowę – zaznaczył junior zielonogórskiej drużyny.

Przy trudnej atmosferze wokół klubu Stelmet Falubaz Zielona Góra czeka trudne wyzwanie. Zielonogórzanie w piątkowy wieczór zmierzą się w rewanżowym pojedynku z Gezet Stalą Gorzów. Aby zapewnić sobie utrzymanie w PGE Ekstralidze, podopieczni Marka Mroza będą musieli zdobyć 43 lub więcej punktów.

Idź do oryginalnego materiału