Raków szykuje się na odejście Brunesa. Klub z Częstochowy już wytypował następcę napastnika

1 godzina temu

Raków Częstochowa ma dwa transferowe problemy na raz — może stracić swojego najgroźniejszego napastnika i jednocześnie musi szukać jego następcy. Okazuje się, iż Miloš Pantović, po którego Raków już raz sięgał, ponownie jest dostępny na rynku.

Jonatan Braut Brunes rozgrywa kolejny dobry sezon i zebrał już łącznie 25 goli w barwach Rakowa — bilans, który robi wrażenie i który z pewnością nie umknął obserwatorom z czołowych lig europejskich. Latem ze zdwojoną siłą może powrócić temat jego sprzedaży. Slavia Praga — która już wcześniej próbowała go pozyskać — ma ruszyć na poszukiwania nowego napastnika. Kuzyn Erlinga Haalanda znowu może być na celowniku.

Pantović dostał zgodę na odejście z Panathinaikosu

Raków nie stoi bezczynnie i monitoruje rynek napastników. Jak ujawnił działacz Artur Płatek w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet, rok temu klub był bardzo zainteresowany pozyskaniem Miloša Pantovicia — jednak Panathinaikos przebił ofertę Rakowa i Serb trafił do Aten. — Byliśmy bardzo zainteresowani pozyskaniem Milosa przed rokiem, gdy był jeszcze zawodnikiem Bački Topola, ale w letnim oknie Panathinaikos przebił naszą ofertę i to tyle w tym temacie — przyznał Płatek.

W Atenach 23-latek nie spełnił oczekiwań. W 32 meczach strzelił zaledwie dwa gole i w hierarchii snajperów stał niżej od Karola Świderskiego. Jak informuje grecki portal newspao.gr, Pantović otrzymał zgodę na opuszczenie klubu — na razie w formie wypożyczenia. Raków miałby zatem drugą szansę na sprowadzenie zawodnika, którego wcześniej stracił w rywalizacji z bogatszym kupującym.

Idź do oryginalnego materiału