
Czołówka Rajdu Dakar ma za sobą 11. etap rywalizacji, prowadzący z Biszy do Al Henakiyah. Wydaje się, iż mógł być to decydujący dzień dla losów tegorocznej edycji imprezy. Dzisiejsze wyniki, kształt listy startowej na jutro oraz charakterystyka dwóch pozostałych etapów sugerują, iż nie powinniśmy spodziewać się większych roszad w klasyfikacji generalnej. Oczywiście koniec końców to tylko teoria, bo na Dakarze nie można być pewnym absolutnie niczego do mety ostatniego etapu.
Spis treści:
- Etap jedenasty – charakterystyka
- Ekstrom wygrywa, Lategan odpada z walki
- Loeb awansuje na podium
- Al-Attiyah w coraz lepszej sytuacji
Zmiany w czołówce Rajdu Dakar – to zamyka rywalizację?
15 stycznia uczestnicy Rajdu Dakar pokonali etap z Biszy do Al Henakiyah. Czekało na nich aż 536 kilometrów dojazdówek oraz 346 kilometrów odcinka specjalnego. Mowa tutaj głównie o piaszczystych fragmentach, natomiast organizator ostrzegał przed tym, iż na zawodników czeka skomplikowana nawigacja. To stawiało pod znakiem zapytania dyspozycję liderów rajdu – Nassera Al-Attiyaha i Fabiana Lurquina. Oni ruszali na trasę jako druga załoga… a na Dakarze tak wczesna pozycja startowa nie oznacza niczego dobrego. To jazda bez żadnych śladów, z pełnym zaufaniem, iż pilot poprawnie rozczytuje książkę drogową. jeżeli ktoś chciał atakować liderów z dalszego szeregu, dzisiaj była na to najlepsza… a być może jednocześnie ostatnia okazja.
fot. The Dacia Sandriders Content PoolPróbę ataku podjęli drudzy w klasyfikacji generalnej Rajdu Dakar Henk Lategan i Brett Cummings. Nie zakończyło się to dla nich dobrze. Załoga pochodząca z Republiki Południowej Afryki zatrzymała się na 140 kilometrze odcinka. Spędziła tam około 1 godziny i 40 minut, wznowiła rywalizację… natomiast po 10 kilometrach znów się zatrzymała. Przekreśla to ich szansę na finisz chociażby w czołowej dziesiątce tego rajdu. Wygrali dziś Mattias Ekstrom i Emil Bergkvist. Podium skompletowali Romain Dumas z Alexem Winocqem oraz Carlos Sainz z Lucasem Cruzem. Natomiast po wcześniejszych problemach całej tej trójce tak naprawdę… kilka im to daje.
Dacia z dwoma samochodami na podium
Wiemy już, iż pogoń nie udała się Lateganowi i Cummingsowi. Z dużymi nadziejami do etapu startowali też trzeci przed tym etapem Nani Roma i Alex Haro. Hiszpanie owszem, pokonali dziś liderów rajdu… ale nieznacznie. Nasser Al-Attiyah i Fabian Lurquin przez cały czas są na prowadzeniu. Ich przewaga nad Romą i Haro wynosi 8 minut i 40 sekund. Na trzecie miejsce po problemach Lategana i Cummingsa awansowali Sebastien Loeb i Edouard Boulanger. Zespół The Dacia Sandriders ma zatem dwie swoje załogi na podium. Czwarte i piąte miejsce zajmują w tej chwili Ekstrom i Sainz. Oni natomiast już teraz muszą przygotować się na problematyczny etap piątkowy.
fot. The Dacia Sandriders Content PoolRzecz w tym, iż Ekstrom ruszy jutro na trasę jako pierwszy, a Sainz jako trzeci. Tegoroczny Dakar pokazał już wielokrotnie, iż ci, którzy otwierają listę startową, tracą sporo czasu. Zdecydowanie dalej są na niej Loeb i Roma, więc oni powinni w piątek umocnić się na swoich miejscach na podium. Natomiast w zdecydowanie najlepszej sytuacji będzie jutro lider rajdu, czyli Al-Attiyah, który na trasę ruszy najpóźniej, więc będzie miał na niej najwięcej śladów. Właśnie dlatego na samym początku stwierdziłem, iż jeżeli ktoś chciał atakować lidera, powinien zrobić to dzisiaj. Być może była to ostatnia okazja. Jutro Al-Attiyah będzie miał bowiem znakomitą pozycję startową… a w sobotę na zawodników czeka ostatni etap, gdzie zawodnicy pokonają zaledwie 105 kilometrów. Wtedy na odrabianie strat będzie już za późno.
Wyniki na 11. Etapie:
Dakar RallyWyniki po 11. Etapie:
Dakar RallyZdjęcia: The Dacia Sandriders Content Pool

1 godzina temu















