Wyprawa polskiej reprezentacji na pierwszy nasz Puchar Świata organizacji World Boxing przyniósł "Biało-Czerwonym" wiele radości. Jeszcze przed ostatnią serią półfinałów mieliśmy pięć kwalifikacji do decydujących walk, a zostały trzy kolejne. W tym ta liderki kadry - Julii Szeremety. Zanim wicemistrzyni olimpijska pojawiła się w ringu, swoją szansą z Kazaszką minimalnie przegrała Natalia Kuczewska. Pół godziny później pani Julia pokazała jednak Ulżan Sarsenbek, nazywającej siebie "Potworem", jak wygląda nowoczesny boks. Wygrała 5:0.