Mecz Radomiaka z Koroną Kielce (0:2) był nerwowy i pełen prowokacji, ale najgorsze wydarzyło się po końcowym gwizdku. Pijany kibic gospodarzy wbiegł na płytę boiska i zaatakował gracza Korony, a później szklana butelka rzucona z trybun trafiła w głowę pracownika zespołu z Kielc, który zalał się krwią. Radomiak wydał dzisiaj oświadczenie dotyczące tych zdarzeń. Poinformowano w nim, jakie podjęto kroki wobec sprawców tych zajść.
Po tym, co stało się po spotkaniu, Radomiak został skrytykowany za dopuszczenie do takich zdarzeń. Wczoraj Szymon Janczyk informował w tym tekście, iż zatrzymano pijanego kibica, który zaatakował gracza Korony, Tamara Svetlina, oraz drugiego fana, który ruszył w stronę innego zawodnika drużyny z Kielc, Antonina. W tekście cytowany jest komunikat Komendy Miejskiej Policji, w którym czytamy o pierwszym ze sprawców: „W związku z zakłóceniem przebiegu imprezy masowej sąd orzekł wobec niego 4000 złotych grzywny oraz zakaz stadionowy dotyczący uczestnictwa w meczach Radomiaka Radom”.
Oświadczenie Radomiaka: Kibic został zatrzymany i osądzony
Teraz jeszcze oświadczenie w całej sprawie wydał klub. „Zatrzymany i osądzony już został jeden z kibiców, który wtargnął na murawę, przeskakując przez barierki ochronne i w sposób rażący naruszając przepisy ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Radomiak S.A. ustalił również drugiego uczestnika tego zdarzenia i przekazał informację do adekwatnych służb” – czytamy.
A co z człowiekiem, który rzucił na murawę szklaną butelkę, która rozbiła głowę dyrektora marketingu Korony Kielce, Michała Siejaka? Fragment oświadczenia: „Równocześnie ustalono i zatrzymano sprawcę rzutu butelką w dyrektora marketingu i komunikacji Korony S.A. Służby odpowiedzialne za prowadzenie postępowania szczegółowo analizują zapisy ze wszystkich kamer monitoringu stadionowego. Niewykluczone są kolejne zatrzymania osób, które mogły dopuścić się naruszenia prawa. Wszystkie wyżej wskazane osoby mają już również nałożone klubowe zakazy stadionowe „.
W dokumencie jest też sugestia, iż na cały klub wylała się, zdaniem autora oświadczenia, zbyt duża i całościowa krytyka.
„Z niepokojem obserwujemy również falę publicznych ocen, które dotknęły Klub i naszą społeczność po przedmiotowym spotkaniu. Kibice Radomiaka od samego początku przenosin na nowy obiekt przy ul. Struga 63 budują atmosferę, która jest wizytówką naszego stadionu, wspierając drużynę z pasją i rozwagą. Obciążanie całej społeczności odpowiedzialnością za działania pojedynczych osób nie oddaje rzeczywistego charakteru zaistniałych wydarzeń” – czytamy.
Radomiak w następnej kolejce zmierzy się na wyjeździe z Jagiellonią. Początek spotkania w niedzielę o 14:45.
Fot. Newspix.pl
WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Krytyka zmotywowała Widzew. „Śmieją się nam w twarz”
- Kesler o Pogoni: „Staramy się promować piłkarzy”
- Stanowski: Na Mioduskiego została rzucona klątwa w Afryce”

3 godzin temu


![Co za gol w Lidze Mistrzów. Huknął nie do obrony [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6994b48b0e9b19_41776490.jpg)












