Radni w Ostrowie zablokowali 1,5 miliona złotych. TŻ Ostrovia na liście poszkodowanych

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Miniony czwartek okazał się czarnym dniem dla całego środowiska sportowego w Ostrowie Wielkopolskim. Podczas sesji Rady Miejskiej doszło do dramatycznych rozstrzygnięć, które stawiają pod ogromnym znakiem zapytania funkcjonowanie lokalnych klubów w trwających rozgrywkach. Głosami radnych Koalicji Obywatelskiej oraz dwóch radnych niezależnych przegłosowano poprawkę budżetową, która oficjalnie pozbawiła ostrowski sport gigantycznego wsparcia finansowego w łącznej kwocie półtora miliona złotych. Decyzja ta zapadła pomimo głośnych apeli środowiska oraz pełnej świadomości destrukcyjnych konsekwencji, jakie wywoła dla funkcjonowania drużyn w trakcie trwania ligowych zmagań.

Odrzucenie wniosku o zabezpieczenie środków uderza bezpośrednio w kilkanaście kluczowych podmiotów budujących markę miasta w całej Polsce. Na liście poszkodowanych klubów, obok sekcji lekkoatletycznych Stali Ostrów, piłkarskiej Centry i Ostrovii 1909, koszykarzy czy szczypiornistów, znalazło się także Ostrowskie Towarzystwo Żużlowe. Sytuacja dla pierwszoligowej TŻ Ostrovii staje się niezwykle poważna. Przypomnijmy, iż w styczniu klub otrzymał pierwszą miejską dotację w wysokości 550 tysięcy złotych, jednak środki te zostały przyznane wyłącznie na okres do trzydziestego kwietnia. Oczekiwano, iż kolejne dofinansowanie, absolutnie najważniejsze dla funkcjonowania zespołu w trakcie trwania sezonu ligowego od maja do września, zostanie przyznane w ramach właśnie odrzuconej teraz puli środków.

Prezydent Ostrowa Wielkopolskiego Beata Klimek w ostrych słowach skomentowała w swoich mediach społecznościowych postawę opozycyjnych radnych, zarzucając im polityczną demonstrację siły kosztem sportowców, kibiców i setek szkolonych dzieci. Podkreśliła również, iż kluby z Ostrowa znajdują się w znacznie trudniejszym położeniu niż wiele innych ośrodków w kraju, ponieważ w przeciwieństwie do nich nie mogą liczyć na finansowanie ze strony spółek Skarbu Państwa i opierają się wyłącznie na lojalnych przedsiębiorcach prywatnych oraz wsparciu samorządu.

Zabrakło odwagi, aby mieszkańcom powiedzieć wprost, co tak naprawdę oznaczał zgłoszony wniosek. Brak dodatkowych środków na sport to nie jest kwestia suchych tabelek i paragrafów w uchwale. Zabranie tej dotacji uderza bezpośrednio w ludzi – w nasze kluby, kibiców, pasję i całe rodziny, które mogą stracić szansę na sportowe emocje na najwyższym poziomie – napisała w oficjalnym oświadczeniu prezydent Beata Klimek.

W dyskusji nie zabrakło ogromnych kontrowersji, a z ław opozycji na pytanie o powody uderzenia w sport miało paść cyniczne stwierdzenie: „Bo możemy”. Decyzją radnych zablokowano również nagrodę w wysokości 150 tysięcy złotych dla szczypiornistów Rebud KPR Ostrovia za wywalczenie historycznego, czwartego miejsca w Orlen Superlidze. Obcięcie funduszy stawia w dramatycznej sytuacji kluby, które jeszcze niedawno osobiście wizytował Minister Sportu, chwaląc nowoczesną infrastrukturę miejską. Bez natychmiastowego rozwiązania tego finansowego patu, na wielu obiektach może zwyczajnie zabraknąć środków na podstawowe funkcjonowanie sekcji.

Treść wpisu Beaty Klimek (pisownia oryginalna)

Ostrowski sport bez wsparcia. Opozycja nie zdecydowała się na zabezpieczenie 1,5 miliona złotych dla ostrowskich klubów sportowych na rozpoczęcie nowego sezonu rozgrywkowego.
Dziś podczas sesji Rady Miejskiej radni Koalicji Obywatelskiej oraz dwóch radnych niezależnych przegłosowali poprawkę, która pozbawiła ostrowskie kluby sportowe łącznie 1,5 miliona złotych wsparcia na działalność i udział w rozgrywkach ligowych.
Stało się to mimo naszych apeli i mimo świadomości, jakie konsekwencje ta decyzja będzie miała dla sportu w Ostrowie Wielkopolskim.
Nie zabrakło odwagi, aby zagłosować za odebraniem pieniędzy. Zabrakło natomiast odwagi, aby mieszkańcom powiedzieć wprost, co tak naprawdę oznaczał zgłoszony przez radnego Jędrzejaka wniosek. Brak dodatkowych środków na sport to nie jest kwestia suchych tabelek i paragrafów w uchwale. Zabranie tej dotacji uderza bezpośrednio w ludzi – w nasze kluby, kibiców, pasję i całe rodziny, które mogą stracić szansę na sportowe emocje na najwyższym poziomie.
Radni nie zabezpieczyli pieniędzy dla: KS STAL „LA” Ostrów Wlkp., KP Centra 1946 Ostrów Wielkopolski, Ostrovia 1909, OKS 1926, Ostrovia 1909 – Żeńska drużyna, Rebud KPR Ostrovia, Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski., LKS „Tajfun” Ostrów Wielkopolski, KS Basket Ostrovia Ostrów Wielkopolski, KS VENETIA Ostrów Wielkopolski, Ostrowskie Stowarzyszenie OMEGA, 3×3 Ostrów Wielkopolski, Ostrów pod żaglami oraz TŻ Ostrovia.
Utrzymanie ostrowskich klubów na tak wysokim poziomie wymaga odpowiednich nakładów finansowych. Podkreślić przy tym należy fakt, iż choć lokalny sport od lat lojalnie wspierają podmioty prywatne, to w przeciwieństwie do wielu ośrodków w kraju, kluby z Ostrowa Wielkopolskiego nie mogą liczyć na wsparcie ze strony spółek Skarbu Państwa.
To właśnie te kluby skupiają setki zawodników, trenerów, działaczy i wolontariuszy. To one szkolą dzieci i młodzież, reprezentują Ostrów Wielkopolski w całej Polsce i budują sportową markę naszego miasta.
Dzisiejsze głosowanie oznacza realne problemy dla wielu środowisk sportowych. Problemy z przygotowaniami do sezonu, organizacją szkolenia, udziałem w rozgrywkach i dalszym rozwojem.
Szczególnie bulwersująca jest decyzja dotycząca szczypiornistów Rebud KPR Ostrovia. Drużyna wywalczyła historyczne, czwarte miejsce w ORLEN Superlidze i osiągnęła jeden z największych sukcesów w historii ostrowskiego sportu. Mimo tego opozycja nie zgodziła się na przyznanie klubowi nagrody w wysokości 150 tysięcy złotych za ten wyjątkowy wynik.
W trakcie dyskusji padło także znamienne stwierdzenie z ław opozycji: „Bo możemy”. Tak właśnie uzasadniono decyzję, która uderza w sportowców, kluby i kibiców.
Jeszcze niedawno w Ostrowie Wielkopolskim gościł Minister Sportu, prezentując miejskie obiekty sportowe i podkreślając znaczenie sportu dla rozwoju miasta. Dziś radni podjęli decyzję, która sprawia, iż na części tych obiektów może po prostu zabraknąć środków do dalszego funkcjonowania klubów i sekcji.
Sport nie jest wydatkiem, który można wykreślić jednym głosowaniem bez konsekwencji. Sport jest inwestycją w mieszkańców, młodzież, zdrowie i promocję miasta. To sukcesy i dziedzictwo za którymi NIE STOJĄ Prezydent Miasta, czy radni Rady Miejskiej, tylko konkretni sportowcy i działacze.
Jako Prezydent Miasta nie zgadzam się na takie traktowanie ostrowskiego sportu. przez cały czas będę walczyła o jego rozwój i o wsparcie dla ludzi, którzy każdego dnia z dumą reprezentują Ostrów Wielkopolski.
Dziś jednak trzeba powiedzieć jasno: decyzją większości rady ostrowski sport został pozbawiony środków, które miały służyć jego dalszemu rozwojowi.
Ostrowscy sportowcy nie zasłużyli sobie na taką polityczną demonstrację siły

Idź do oryginalnego materiału