Raceweek! W Austrii zwykle jest ciekawie!

2 godzin temu



Wraca Formuła 1! Przed nami rywalizacja na Red Bull Ring, która zwykle dostarcza wielu emocji. W tym roku nie powinno być inaczej.

Walka na szczycie

Na początku sezonu wydawało się, iż to będzie raczej nudny rok o ile chodzi walkę o mistrzostwo świata. Robi się jednak coraz ciekawiej.

Teoretycznie przewaga Mercedesa nad rywalami przez cały czas jest bardzo duża. Trudno spodziewać się, aby 2 dobre wyścigi Ferrari nagle uczyniły z Lewisa Hamiltona zagrożenie dla wewnętrznego pojedynku w Mercedesie. Ale na pewno presja z Maranello uatrakcyjni rywalizację w tym sezonie.

Jeżeli chodzi o rywalizację Andrea Kimi Antonelli – George Russell to wydaje się, iż jest to ostatni dzwonek dla Anglika na odbudowanie pozycji w Mercedesie. Jeszcze 2-3 wyścigi przewagi Włocha i Russell stanie się ukrytym kierowcą numer dwa. George musi stanąć na wysokości zadania, a na pewno nie będzie mu łatwo.

Sympatia całego padoku – łącznie z rywalami czy szefostwem Mercedesa – trafia teraz na Antonellego i George na pewno czuje się z tym nieswojo:

Ngl, this video made me feel bad for Russell pic.twitter.com/qyTrXkGEaq

— F1 TROLL (@f1trollofficial) June 17, 2026

Historycznie, Russell spisywał się dobrze na Red Bull Ring – wygrywał tu w F1 i F2, a w F3 był drugi. Na pewno będzie mocny.

Trudno spodziewać się, by o zwycięstwo walczył Max Verstappen, ale przed własną publicznością na pewno będzie walczył i może namieszać w kwalifikacjach.

Pytanie co z McLarenami. Czy złapią formę?

Temperatury

I tu robi się naprawdę ciekawie. Na weekend przewidywane są upały w Austrii. Temperatura ma przekraczać 30 stopni Celsjusza. Doświadczenia ubiegłych lat, a przede wszystkim tegoroczne pokazują, iż Mercedesy, a przede wszystkim ich silniki, gorzej radzą sobie w takich warunkach.

Wystarczy wspomnieć, iż w dwóch z trzech ostatnich wyścigów ekipa doświadczyła przegrzania baterii, skutkujących wycofaniami kierowców. Teraz będą musieli szczególnie uważać na ten komponent, a to może pogorszyć ich tempo.

W tej sytuacji do głosu mogą dojść bolidy Ferrari z najbardziej niezawodnym silnikiem w stawce. Pytanie tylko, czy w wewnętrznym pojedynku przez cały czas górą będzie Hamilton, czy może Charles Leclerc wreszcie się otrząśnie?

Oto harmonogram Formuły 1 na ten weekend:
Piątek, 26 czerwca:
godz. 13:30 – FP1
godz. 17:00 – FP2

Sobota, 27 czerwca:
godz. 12:30 – FP3
godz. 16:00 – Kwalifikacje F1

Niedziela, 28 czerwca:
godz. 15:00 – Wyścig

Pojadą juniorzy

Podobnie jak przy okazji dwóch poprzednich weekendów wyścigowych F1, będziemy emocjonować się startami naszych rodaków. W Formule 2 o kolejne punkty będzie walczył Roman Biliński. Dotychczas na Red Bull Ring jechał sześciokrotnie. W serii FRECA zawsze punktował, ale w ubiegłym roku w F3 nie udało mu się przebić do pierwszej dziesiątki.

Roman zajmuje 16. miejsce w klasyfikacji generalnej kierowców F2, ale różnice nie są jeszcze duże.

W Formule 3 zobaczymy Macieja Gładysza. 12. zawodnik klasyfikacji generalnej Formuły 3 dotychczas raz startował na Red Bull Ring – w ubiegłym roku wygrał tu wyścig Eurocup-3.

Pełny harmonogram weekendu łącznie z seriami juniorskimi znajdziecie tutaj.



Idź do oryginalnego materiału