Jan Przyrowski świetnie otworzył weekend wyścigowy na torze Hockenheimring. 18-latek z Rossoszycy w kwalifikacjach otarł się o pole position, a w pierwszym wyścigu przebił się z 3. pola na pierwsze miejsce. Protegowany Akademii Motorsportu ORLEN pokazał świetne tempo, odjeżdżając całej stawce i wywalczając bonusowy punkt za najszybsze okrążenie. Jednocześnie stał się pierwszym polskim kierowcą w historii, który wygrał w Formula Regional European Championship.
Hockenheimring pokazał pełnię potencjału
Niemiecki obiekt o długości 4,574 km już podczas przedsezonowych testów FREC na przełomie marca i kwietnia spodobał się polskiemu zawodnikowi. Wówczas Jan Przyrowski był drugi i polubił Hockenheimring. Przed weekendem, mimo trudów sezonu 2026, 18-latek był bardzo dobrze nastawiony i liczył wraz z zespołem RPM na przełamanie. Już w piątkowych sesjach treningowych, 11 września, zajmował drugą i pierwszą pozycję. W sobotę cała stawka jeszcze przyspieszyła. Ostatecznie od pole position dzieliło Jana zaledwie 0,075 sekundy. Grupa A, do której był przypisany nasz rodak, była tą szybszą, co ostatecznie w drugiej linii dało 3. pole startowe.
Pierwszy wyścig przyniósł dużo emocji już od samego początku. Na starcie Jan Przyrowski był bliski zyskania pozycji przed pierwszym zakrętem. Następnie doszło do starcia z przodu, w wyniku którego dwóch rywali miało kontakt i omal nie wyeliminowało po drodze 18-latka z Rossoszycy. Przytomna ocena sytuacji pozwoliła mu odnaleźć się i protegowany Akademii Motorsportu ORLEN znalazł się na 2. miejscu. Niedługo później zaatakował Keanu Nakamurę-Berta i wyszedł na czoło stawki. To wtedy pokazał, iż kontroluje sytuację, stopniowo oddalając się od rywali. choćby neutralizacja nie zmieniła sytuacji, a wręcz pokazała, iż Jan świetnie czuje się na czele i „po profesorsku” rozgrywa restart.
Aż do samej mety nikt nie był w stanie zagrozić kierowcy RPM. W pełni kontrolował zużycie ogumienia i starał się powalczyć o bonusowy punkt za najszybsze okrążenie w wyścigu. Ostatecznie na samej mecie poprawił swój czas. Zwycięstwo w takim stylu pokazało, jak duże możliwości ma protegowany Akademii Motorsportu ORLEN. Jan Przyrowski został pierwszym Polakiem, który wygrał w Formula Regional European Championship i jednocześnie pierwszym reprezentantem RPM, który tego dokonał.
Szczęśliwy
„Już wczoraj bardzo dobrze czułem się w bolidzie i cieszyłem się z obranego kierunku ustawień. Mimo wszystko przed kwalifikacjami pozostawałem w pełni skupiony na zadaniu i chciałem wykorzystać nasz potencjał. Już podczas pierwszych przejazdów czułem, iż możemy powalczyć i było bardzo blisko pole position. Zabrakło zaledwie 0,075 sekundy, ale miałem 3. pole startowe i zamierzałem walczyć. Początek wyścigu przyniósł dużo emocji, ale po pierwszym kółku realizowałem plan i czułem, iż mogę wygrać” – powiedział Jan Przyrowski po sobotnim wyścigu FREC na Hockenheimringu.
„Ogromnie cieszę się, iż wraz z zespołem dokonaliśmy tego. Dałem sobie, zespołowi, ale i Polsce pierwsze zwycięstwo w Formula Regional European Championship. Korzystając z okazji, dziękuję za wsparcie dla moich Partnerów: firmy ORLEN, Akademii Motorsportu ORLEN, PZM oraz Geothermal Solutions, Łódzkiej Strefie Ekonomicznej, Repiński Transport, Samarite, ENEXA, WTC System, Dopingujemy, Stilo i Ansite!” – dodał 18-letni protegowany Akademii Motorsportu ORLEN.
Tak przedstawia się harmonogram na jutro:
godz. 09:40-09:55 – Kwalifikacje 2 Grupa B (15 minut)
godz. 10:00-10:15 – Kwalifikacje 2 Grupa A (15 minut)
godz. 16:15 – WYŚCIG 2 (30 minut + 1 okrążenie)
Na podstawie informacji prasowej

3 godzin temu











