W ten weekend Yuki Tsunoda zalicza trzeci występ w okresie 2026. Kierowca RB był pytany o swoją przyszłość przed GP Hiszpanii.
Tsunoda stracił po sezonie 2025 miejsce w Formule 1, a w Red Bullu zastąpił go Isack Hadjar. Japończyk pozostaje w rodzinie, będąc kierowcą rezerwowym obu ekip Red Bulla.
Jeszcze przed tym jak wszedł w miejsce Lawsona, Tsunoda miał prowadzić bardzo zaawansowane rozmowy z jednym z zespołów IndyCar i jest wielce prawdopodobne, iż właśnie tam trafi.
Może się jednak zdarzyć, iż dobre występy w Formule 1 w tym sezonie mogą mu otworzyć drzwi do powrotu na stałe. Już teraz pojawiają się doniesienia, iż Japończyk ma rozmawiać z Haasem, gdzie mógłby zastąpić Estebana Ocona.
“Jeżeli chodzi o to, co wydarzyło się na Monzy to myślę, iż zostawiłem po sobie pozytywne wrażenie, meldując się w punktach. Kwestie kontraktowe zostawiam mojemu managerowi” – mówi Tsunoda, cytowany przez racingnews365.com.
“Ja skupiam się na moich wynikach na torze, a takie jak na Monzy na pewno mi pomagają” – dodaje Yuki. Warto dodać, iż Audi złożyło apelację od decyzji sędziów, którzy nie ukarali Tsunody za spowodowanie powtórzenia procedury startowej.
Tsunoda jasno deklaruje, gdzie chciałby jeździć w przyszłym roku.
“Oczywiście przede wszystkim skupiam się na Formule 1. o ile Red Bull dał mi teraz szansę jazdy na jednym z tych czterech foteli to znakomicie” – mówi Yuki.
“Nie zamierzam jednak w przyszłym roku siedzieć w garażu. Nie chcę znów tego robić. Chcę się ścigać, zwłaszcza po przejechaniu tych trzech wyścigów. Chcę być w jednym z tych aut” – dodaje Tsunoda.
Na podstawie: racingnews365.com

3 godzin temu












