Jean-Manuel Nedra nie zrobił kariery na boisku. Był co prawda reprezentantem Martyniki, a w drużynie narodowej wystąpił w sumie 20 razy. 33-latek liczył jednak na znacznie większe powodzenie w zupełnie innej działalności.
REKLAMA
Zobacz wideo Choroba, która zjada polską piłkę? Żelazny: Oddają wszystko, żeby bandyci nie zdemolowali stadionu
Były piłkarz przewoził ponad 100 kg kokainy. Grozi mu do 10 lat więzienia
Sprawa dotyczy wydarzeń z ostatniego dnia grudnia 2022 roku, jakie rozegrały się na lotnisku Paryż-Roissy-Charles de Gaulle. Celnicy nie mogli uwierzyć w to, co zobaczyli. W bagażu byłego piłkarza i jej ówczesnej partnerki odkryli 102 kilogramy kokainy w formie sprasowanych kostek o szacunkowej wartości ponad 3 mln euro. To w przeliczeniu niecałe 13 mln złotych.
Na początku śledztwa Jean-Manuel Nedra zaprzeczał, iż dostał informacje o zawartości swoich walizek. Przed sądem w Bobigny przyznał jednak, iż wiedział o kokainie, za przemyt której otrzymał 20 tys. euro. Jak tłumaczył przewodniczącej składu sędziowskiego był pewien, iż w jego bagażu jest 5, maksymalnie 6 kg proszku.
Co skłoniło go do przemytu tak wielkiej ilości narkotyków? Nie miał wówczas problemów finansowych. Jednak kilka miesięcy wcześniej przeżył tragedię w związku z narodzinami martwego dziecka.
- W tamtym czasie nie czułem się dobrze psychicznie. Nie myślałem. To była wielka głupota, największa głupota mojego życia, naprawdę żałuję - powiedział Nedra przed sądem. Były piłkarz przyznał się do przemytu, ale zaprzeczył, iż to on organizował przestępczy proceder.
Sędzia jednak przytoczyła fragmenty rozmów z 2019 roku. Nedra, komunikując się m.in. na Snapchacie, pisał o "kilogramach", "produkcie", "biletach lotniczych", a także o tym, "ile dać dziewczynie". 33-latek przyznał, iż "musiał pożyczyć komuś telefon". - To doprawdy pech, pożyczyć telefon komuś, kto organizuje przemyt do Paryża - ironicznie stwierdził sąd. - Gdybym był rekruterem kurierów, nie zrobiłbym tego, co zrobiłem: nie transportowałbym tych waliz sam - odpowiedział były piłkarz.
Francuscy dziennikarze dotarli także do przesłuchania ówczesnej partnerki Jeana-Manuela Nedry, niejakiej Lauryn N. - Na początku myślałam, iż go wrobili, ale kiedy zobaczyłam, iż w środku są tylko kostki kokainy, a nie ma ubrań, pomyślałam, iż niemożliwe jest, by o tym nie wiedzieć - zaznaczyła.
Wraz z piłkarzem i jego byłą partnerką wyrok ma usłyszeć osiem innych osób. Ten zostanie ogłoszony 20 marca. Byłemu zawodnikowi, według francuskiego kodeksu karnego, grozi do 10 lat więzienia.

13 godzin temu







![Lech Poznań przegrywa z Szachtarem 1:3. „Rywal był na wyższym poziomie” [ZDJĘCI, FILM]](https://i0.wp.com/wielkopolskamagazyn.pl/wp-content/uploads/2026/03/DSC_0001.jpg?ssl=1)





