Początek czwartkowej rywalizacji był jednak zagrożony, bowiem miejscowi działacze walczyli o to, aby doprowadzić tor do stanu używalności, który jednocześnie pozwoliłby na bezpieczną rywalizację zawodników. Ostatecznie żmudna praca przyniosła efekty i o godzinie 20:30, z półtoragodzinnym opóźnieniem, ściganie w Vetlandzie rozpoczęło się.
W pierwszym wyścigu Filip Hjelmalnd na prostej przeciwległej pierwszego okrążenia wyprzedził Michaela Thyme’a i dołączył do prowadzącego Jacoba Jensena, dzięki czemu Njudungarna spotkanie zaczęła od podwójnej wygranej. W drugim biegu pojawiły się pierwsze komplikacje, gdyż jeszcze na pierwszym okrążeniu z dalszej jazdy zrezygnował Emil Millberg, a gdy schodził do parku maszyn to Szwed z wyraźnym grymasem bólu trzymał się za rękę. 27-latek więcej na torze już się nie pojawił i był zastępowany przez kolegów z zespołu.
Już pierwsza seria startów pokazała, iż może to być rywalizacja do jednej bramki, gdyż gospodarze prowadzili 18-6. Trzy z czterech wyścigów podopieczni Viktora Stendahla zakończyli podwójnymi wygranymi. Dobrze w zmagania wszedł między innymi Igor Kordun, notując na początku indywidualne zwycięstwo.
Na pierwszy zespołowy triumf przyjezdnych trzeba było czekać do piątego biegu, kiedy to para Kim Nilsson – Aleks Lundquist 4:2 pokonała osamotnionego Jacoba Jensena (Daniel Hauge Sjöström wcześniej upadł i był wykluczony z powtórki). Dalsza część ścigania nie należała do ciekawych, a o kolejności przeważnie decydował moment startowy i dobre rozegranie pierwszego łuku.
Ostatecznie przedłużająca się czwartkowa potyczka została przerwana przed godziną 22 i po dziesięciu wyścigach ze względu na pogarszający się stan nawierzchni. W tym momencie na tablicy wyników widniało prowadzenie Njudungarny nad Masarną 36-24 i taki też wynik został zaliczony. Po stronie Avesty tradycyjnie nie zawiódł Kim Nilsson. 36-latek w czterech startach był niełapalny, inkasując komplet punktów. I to w sumie był jedyny pozytyw w zespole dowodzonym przez Emila Hellmana Ivarssona.
Aktualni wicemistrzowie Allsvenskan z kolei stanowili kolektyw, stąd nie dziwne jest ich wysokie zwycięstwo nad rywalami. Najwięcej punktów zdobyli Igor Kordun oraz Filip Hjelmland (obaj 7+1). Po 6 „oczek” na swoim koncie zapisali Jacob Jensen i Avon Van Dyck, natomiast Tomas Heanes Jonasson, Alfons Wiltander i Daniel Hauge Sjöström wywalczyli odpowiednio 4, 4 oraz 2 punkty.
Swoją drogą, ciekawie w tym sezonie wygląda ekipa Njudungarny, ponieważ w ramach ciekawostki możemy dodać, iż w kadrze znajduje się czterech zawodników o powiązaniach ze Stalą Gorzów. Są to wspomniani wcześniej Hjelmland (kontrakt w sezonach 2018-2020), Jonasson (starty w latach 2006-2009), Van Dyck (U24 Ekstraliga w 2024 roku), no i oczywiście Kordun, 16-letni wychowanek, ścigający się aktualnie dla macierzystego zespołu.
WYNIKI (za svemo.se)
Njudungarna Vetlanda: 36
1. Filip Hjelmland (2*,3,2) 7+1
2. Jacob Jensen (3,2,1) 6
3. Avon Van Dyck (2*,3,1*) 6+2
4. Igor Kordun (3,2*,2) 7+1
5. Tomas Heanes Jonasson (2,2) 4
6. Alfons Wiltander (3,1*,0) 4+1
7. Daniel Hauge Sjöström (2*,W,0) 2+1
Masarna Avesta: 24
1. Rasmus Pedersen (W,1,0,3) 4
2. Michael Thyme (1,0,1) 2
3. Joel Andersson (1,2,0) 3
4. Emil Millberg (D,-,-) 0
5. Kim Nilsson (3,3,3,3) 12
6. Aleks Lundquist (0,1,1) 2
7. Alfred Åberg (1,0,-) 1
Bieg po biegu:
1. Jensen, Hjelmland, Thyme, Pedersen (Wdefekt) 5:1 (5:1)
2. Wiltander, Sjöström, Åberg, Lundquist 5:1 (10:2)
3. Kordun, Dyck, Andersson, Millberg (D) 5:1 (15:3)
4. Nilsson, Jonasson, Wiltander, Åberg 3:3 (18:6)
5. Nilsson, Jensen, Lundquist, Sjöström (W/U4) 2:4 (20:10)
6. Dyck, Kordun, Pedersen, Thyme 5:1 (25:11)
7. Hjelmland, Andersson, Jensen, Pedersen 4:2 (29:13)
8. Nilsson, Kordun, Dyck, Andersson 3:3 (32:16)
9. Pedersen, Jonasson, Thyme, Wiltander 2:4 (34:20)
10. Nilsson, Hjelmland, Lundquist, Sjöström 2:4 (36:24)













