Mówi się, iż prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, a najwierniejszych kibiców po liczbie przejechanych kilometrów za swoją drużyną. Choć Krono-Plast Włókniarz Częstochowa przeżywa w tej chwili ogromny kryzys sportowy, a z Grudziądza podopieczni Mariusza Staszewskiego wrócili z bagażem kolejnej bolesnej porażki, klubowi włodarze postanowili docenić tych, którzy zdzierali gardła w sektorze gości. Dla wszystkich wyjazdowiczów przygotowano darmowe wejściówki na najbliższy, niezwykle trudny mecz z Betard Spartą Wrocław.
Ostatnie dni pod Jasną Górą upływają w minorowych nastrojach. Piątkowe starcie przy ulicy Hallera obnażyło wszystkie słabości częstochowskiej ekipy. Poza dwojącym się i trojącym Madsem Hansenem, który wywalczył jedenaście punktów z bonusem, reszta zespołu całkowicie pogubiła się na grudziądzkim torze. Porażka 34:56 to potężny cios w kontekście walki o utrzymanie, jednak kibice „Lwów” po raz kolejny udowodnili, iż są z drużyną na dobre i na złe. Sektor gości wypełnił się biało-zielonymi barwami, co spotkało się z natychmiastową reakcją ze strony klubu.
– Drodzy Kibice! Dziękujemy za Waszą obecność w Grudziądzu. Zapraszamy po odbiór bezpłatnych zaproszeń na najbliższy mecz z Betard Spartą Wrocław. Wejściówki można odebrać w klubie od poniedziałku do piątku w godzinach 08:00 – 16:00. Prosimy przygotować bilet z wyjazdowego meczu z Bayersystem GKM Grudziądz. Zapraszamy – poinformował w oficjalnym komunikacie Krono-Plast Włókniarz Częstochowa.
Co ciekawe, to nie pierwszy raz w tym sezonie, kiedy częstochowscy działacze decydują się na taki gest wobec swoich najwierniejszych sympatyków. Podobna sytuacja miała miejsce na samym starcie tegorocznych rozgrywek, po bolesnej wpadce na torze w Lesznie. Wtedy zarząd klubu również błyskawicznie zareagował na fatalny występ drużyny, rekompensując fanom daleką podróż darmowymi wejściówkami na domowy hit przeciwko Orlen Oil Motorowi Lublin.
Tego typu akcje pokazują, iż klub z Częstochowy potrafi uderzyć się w pierś i docenić fanów, którzy mimo fatalnych wyników wciąż zostawiają serce na stadionach w całej Polsce. To budowanie relacji, które w tak trudnym momencie sezonu może okazać się kluczowe, by trybuny stadionu przy ulicy Olsztyńskiej wciąż żyły i niosły zawodników głośnym dopingiem do walki o ligowy byt.













