Szef zespołu Ferrari, Fred Vasseur, wyraził zadowolenie z postawy, jaką zaprezentował Lewis Hamilton podczas Grand Prix Australii. Choć to Charles Leclerc stanął na podium w Melbourne, Vasseur zauważył postęp siedmiokrotnego mistrza świata w trakcie inauguracji sezonu 2026.
Hamilton zakończył rywalizację na czwartej pozycji, startując z siódmego pola. Sobotnie kwalifikacje mogły być odebrane jako zawód, biorąc pod uwagę tempo Brytyjczyka w sesjach treningowych, jednak niedzielny start pozwolił mu odrobić straty.
Hamilton walczy o podium w barwach Ferrari
Gdyby nie brak miejsca na torze i zablokowanie za George’em Russellem, Hamilton mógłby znaleźć się tuż za Leclerciem już po pierwszym zakręcie. Przez znaczną część wyścigu zajmował trzecią lokatę, tracąc ją ostatecznie na rzecz Kimiego Antonellego w wyniku strategii. Do mety dojechał jako czwarty, nie mając już czasu w ponowny atak na pozycję dającą podium.
FerrariDobrze mieć dwa samochody z przodu – mówi Vasseur. Jestem bardzo zadowolony z postawy Lewisa w ten weekend. Myślę jednak, iż musimy przestać mówić, iż w jeden weekend on jest widoczny, a w kolejny go nie ma.
Vasseur zauważył również, iż zmienność wyników jest naturalnym elementem rywalizacji: To jest sport, czasami zaliczamy dobrą sesję, a czasami nie. Wczoraj, po kwalifikacjach, szczerze mówiąc, jako zespół czułem rozczarowanie. Dzisiaj było znacznie lepiej… To część tej gry.
Debiutancki rok Hamiltona w Ferrari w 2025 roku, przyniósł mu jedno zwycięstwo w sprincie w Chinach. Później jednak Brytyjczyk często ustępował tempa swojemu partnerowi z zespołu, zwłaszcza na pojedynczym okrążeniu. Charles Leclerc kończył tamten sezon z kilkoma miejscami na podium, podczas gdy Hamilton ani razu nie zameldował się w czołowej trójce niedzielnego Grand Prix. Po niektórych wyścigach samokrytycznie oceniał swoje wyniki w rozmowach z mediami.
W 2026 roku sytuacja uległa zmianie. Nowa generacja bolidów wydaje się lepiej pasować do stylu jazdy Hamiltona niż auta z poprzedniej ery. Przed startem obecnych zmagań kierowca przyznał, iż czuje się najlepiej od bardzo dawna.
Plany rozwojowe Ferrari
Zespół ma przed sobą ambitny program poprawek, które będą wprowadzane w kolejnych fazach sezonu. Ferrari skupia się na nieustającym rozwoju konstrukcji.
Wiemy, iż mamy bardzo długą listę usprawnień. Dotyczy to nas, ale i każdego innego zespołu w stawce. Musimy jednak pracować ramię w ramię, wspólnie naciskać. Wiemy, iż mamy mnóstwo rzeczy do poprawy: strategię, silnik, podwozie, opony, dosłownie wszystko – podsumował Vasseur. Kolejną okazją do sprawdzenia potencjału bolidów będzie Grand Prix Chin na torze Shanghai International Circuit.
Źródło: f1.com















