Kubica o Spa: “To wynik rzeczy, nad którymi nie mamy kontroli”

2 godzin temu



W rozmowie z Motowizją Robert Kubica podsumował ostatni wyścig WEC na Spa i ocenił szanse swojej ekipy w 24h Le Mans.

Druga runda Długodystansowych Mistrzostw Świata 2026 dla AF Corse #83 była trudnym wyścigiem, który zakończył się lepszym wynikiem niż można było oczekiwać po tempie żółtego Ferrari 499P.

O tym, jak słabe ono było świadczą wypowiedzi Roberta Kubicy dotyczące kwalifikacji.

“Kwalifikacje były realnym odzwierciedleniem naszej wydajności. Na pierwszym okrążeniu popełniłem mały błąd w pierwszym zakręcie. Auto na dohamowaniu znacznie bardziej skręcił przód, tył się zawinął. Straciłem tam 1,5 dziesiątej. W całym sektorze straciłem 0,7 sekundy. Byłem najwolniejszym autem w pierwszym sektorze bo składa się on z tylko jednego zakrętu” – powiedział Robert w rozmowie z Mikołajem Sokołem.

“Być może można było bardziej zaryzykować, ale szczerze mówiąc nie myślałem, iż będziemy mieli takie trudności z wejściem do hyperpole. Rywale byli mocniejsi i tyle” – dodał Robert.

Ostatecznie skończyło się na 6. miejscu Roberta, Yifeia Ye i Phila Hansona. 8 punktów to wynik, z którego wobec okoliczności należy się cieszyć.

“Wydaje się, iż to było maksimum, jakie mogliśmy w tej sytuacji osiągnąć. Były momenty, iż gdyby nie jedna sytuacja to by, to by… Ale gdybać w motorsporcie nie wolno. Używając terminologii karcianej mieliśmy słabe karty, ale mimo wszystko coś tam udało się ugrać” – powiedział Kubica.

Dlaczego zatem forma Ferrari była tak słaba? Odpowiedź Roberta, iż nie może o tym mówić, jasno sugeruje, iż chodzi o niekorzystny dla zespołu z Maranello Balance of Performance. Do tego dochodzą uwarunkowania “zespołowe”.

“Wynikało to z rzeczy, nad którą nie mamy bardzo kontroli. Auta tej samej marki nie traciły tak dużo, ale to temat, który pokazuje się co wyścig. Deficyt był spory. Teraz jedziemy na najważniejszy wyścig – 24h Le Mans, gdzie prędkości maksymalne są bardzo ważne. Ale o ile to będzie wyglądało tak jak na Spa to będziemy mieli bardzo ciężki tydzień” – mówi Kubica.

Ja ocenia on szanse swojej ekipy na powtórzenie ubiegłorocznego sukesu i zwycięstwo?

“Trudno teraz wróżyć ponieważ większość konkurencji wprowadziła zmiany aut – zwłaszcza aerodynamiki – pod Le Mans. Le Mans to zupełnie inny tor. Jestem nastawiony pozytywnie bo tylko z takim nastawieniem możesz jechać na taki wyścig. Myślę, iż nasze auto będzie konkurencyjne, ale ścigamy się przeciwko rywalom i o ile oni zrobią dobrą robotę to nam będzie trudniej. My możemy skupić się na sobie” – mówi Robert.

Źródło: Motowizja



Idź do oryginalnego materiału