Przejeździł w Polsce niemal dwie dekady i nagle podjął decyzję. To koniec!

speedwaynews.pl 1 godzina temu

W żużlowym świecie nadszedł czas na pożegnanie kolejnego zawodnika. Doświadczony i doskonale znany na naszych torach Kenneth Kruse Hansen oficjalnie ogłosił zakończenie kariery w klasycznej odsłonie czarnego sportu. 38-letni Duńczyk opublikował w swoich mediach społecznościowych emocjonalny wpis, w którym podsumował dekady spędzone wokół tradycyjnych owali.

Są w życiu momenty, kiedy człowiek czuje, iż pewna epoka dobiega końca. Po całym życiu spędzonym z żużlem podjąłem decyzję o zakończeniu aktywnej kariery na tradycyjnych torach żużlowych. Trudno ubrać w słowa emocje, które towarzyszą tej decyzji. Speedway był moim życiem, odkąd byłem dzieckiem. To on ukształtował mnie jako człowieka, dał mi największe przeżycia, najtrudniejsze porażki i wspomnienia, które będę nosił w sobie do końca życia – wyznał niezwykle szczerze Kenneth Kruse Hansen.

Dla polskich kibiców Kenneth Hansen to postać, która przez niemal dwie dekady regularnie wpisywała się w krajobraz wszystkich trzech klas rozgrywkowych w naszym kraju. Urodzony w Herlev zawodnik zyskał miano prawdziwego ligowego obieżyświata, reprezentując na przestrzeni lat barwy aż dziewięciu klubów w Polsce.

Swoją przygodę nad Wisłą rozpoczął w 2006 roku od startów w węgierskim Speedway Miszkolc, który rywalizował wówczas w polskiej lidze. gwałtownie jednak przeniósł się na rdzennie polskie obiekty. W kolejnych latach zakładał kewlary TŻ Lublin oraz ekstraligowej Stali Gorzów. Najdłużej, bo aż przez pięć lat, związany był z Krosnem. W jego bogatym CV widnieją również występy dla Lokomotivu Daugavpils, Wandy Kraków, TŻ Ostrovii, Stali Rzeszów oraz Unii Tarnów.

W szczytowym momencie swojej klasycznej kariery juniorskiej Hansen należał do ścisłej czołówki globu – w 2006 roku wywalczył z reprezentacją Danii srebrny medal Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów, a rok później otarł się o podium w finałach IMŚJ i IMEJ.

Decyzja o zejściu z tradycyjnych torów nie oznacza jednak, iż Duńczyk całkowicie żegna się z motocyklami. Hansen zamierza bowiem rzucić wszystkie swoje siły na dyscyplinę, w której w ostatnich latach stał się absolutną, światową potęgą – wyścigi na długich torach oraz żużel trawiasty.

To właśnie na długich owalach 38-latek przeżywa w tej chwili swoją drugą młodość. Hansen ma już w swoim dorobku brązowy (2023) oraz srebrny (2020) medal Indywidualnych Mistrzostw Świata na długim torze, a miniony sezon przyniósł mu upragniony tytuł Indywidualnego Mistrza Europy na torze trawiastym. Ta odmiana motorsportu wciąż generuje w nim potężne pokłady motywacji.

Choć kończę z tradycyjnym żużlem, moja historia w sporcie nie pozostało definitywnie zamknięta. Kontynuuję karierę na długim torze i wciąż czuję, iż mam do spełnienia jedno wielkie marzenie, za którym chcę podążać. To złoty medal Mistrzostw Świata. Więc motywacja i pasja wciąż we mną płoną. Być może mocniej niż kiedykolwiek wcześniej – zapowiedział Duńczyk, dziękując przy tym żonie Martynnie, dzieciom, mechanikom i rzeszom oddanych fanów.

Kenneth Kruse Hansen
Idź do oryginalnego materiału