Andrea Kimi Antonelli uzyskał najlepszy czas okrążenia podczas przedostatniego dnia testów F1 w Bahrajnie. W popołudniowej sesji Włoch poprawił wcześniej uzyskany czas Oscara Piastriego i Maxa Verstappena. Niepokojące problemy przed startem sezonu w Australii pozostają w obozie Astona Martina.
Początek dnia
Na samym początku sesji Lewis Hamilton przejechał zaledwie 5 okrążeń, po czym wrócił do boksu. Samochód Brytyjczyka po pojawieniu się na torze przyciągnęło sporą uwagę. Zespół z Maranello zaprezentowała kolejne nowatorskie rozwiązanie tylnego skrzydła, którego górny płat w trakcie aktywacji obraca się o 270°, czyli „do góry nogami”. Nie wiadomo jeszcze czy Ferrari wykorzysta to w trakcie sezonu.
Dobrą formę i mocne przejazdy kontynuował obóz Mercedesa. George Russell wykonał 77 okrążeń, czyli najwięcej w trakcie czwartkowej sesji porannej, skupiając się na dłuższych przejazdach. Ekipa z Brackley konsekwentnie jak dotąd pokazuje solidne przygotowanie podczas drugiej tury testów w Bahrajnie. Już dzisiaj zespół ćwiczył pit stopy.
Najlepsze tempo pierwszej czwartkowej sesji pokazał jednak McLaren. Lando Norris wykonał okrążenie 1:33,453 na oponie C4, dzięki czemu znalazł się na szczycie klasyfikacji czasowej. Obecni mistrzowie świata konstruktorów zrobili postęp w stosunku do zeszłego tygodnia. MCL40 wygląda na bardziej zoptymalizowany niż podczas pierwszej tury, choć nie tak bardzo, jak Mercedes.
Po drugiej stronie barykady zespoły Audi i Cadillaca. Zespół z Hinwil planował popracować intensywniej z Gabrielem Bortoleto o poranku, jednak do połowy sesji Brazylijczyk przejechał jedynie 8 okrążeń i zjechał do garażu. Pojawił się ponownie na torze dopiero kilka ponad godzinę przed końcem sesji.
Cadillac z kolei zaliczył powolny start sesji porannej. Valtteri Bottas wyjechał na tor dopiero po osiemdziesięciu minutach z tzw. aero rakes do mierzenia przepływu powietrza. Ostatecznie udało mu się przejechać 58 okrążeń na najtwardszej oponie C1.
Druga połowa dnia
Popołudniową sesję, jako pierwszy rozpoczął Lewis Hamilton. Brytyjczyk chciał nadrobić stracony czas z poranka, kiedy to przejechał zaledwie pięć okrążeń. Do kierowcy Ferrari dołączył też Fernando Alosno, który również nie miał najlepszego początku dnia, choć przejechał 40 okrążeń.
W zespole Haasa za sterami modelu VF-26 zasiadł z Esteban Ocon, zastępując Olivera Bearmana, który w piątek po raz ostatni poprowadzi tegoroczną konstrukcję przed inauguracją 76. sezonu F1 w Australii.
Niezły początek popołudniowej sesji zaliczył Kimi Antonelli. Włoch na swoich pierwszych okrążeniach dnia awansował na czwartą pozycję w tabeli wyników, tuż za George’a Russella, który zakończył swój program dnia na trzecim miejscu.
Po pół godziny jazd najlepszy czas dnia poprawił Max Verstappen. Holender po rekordzie w pierwszym sektorze zdołał pojechać szybciej od Lando Norrisa o zaledwie 0,009 sekundy i tym samym uzyskał 1:33.444.
W ślady kolegi z zespołu chciał iść Oscar Piastri, aby wspiąć się na górę tabeli, jednak przed końcem drugiego sektora stracił kontrolę nad samochodem i wypadł na pobocze, choć obyło się bez konsekwencji.
Problemy Astona Martina
Przed upływem pierwszej godziny popołudniowej sesji poważne problemy z samochodem AMR26 miał Alonso. Hiszpan w pierwszym sektorze stracił moc w bolidzie, a jego silnik w pewnym momencie wkręcił się na wysokie obroty, a następnie dwukrotny mistrz świata F1 stanął na poboczu. Kłopoty z samochodem były na tyle poważne, iż do jego ściągnięcia z toru musieli zostać zaangażowani mechanicy zespołu Astona Martina, gdyż istniało ryzyko porażeniem prądu. Po kilkunastu minutach sesja wróciła do normy.
The recovery of the Aston Martin continues #F1 #F1Testing pic.twitter.com/M0vcuwrBwS
— Formula 1 (@F1) February 19, 2026
McLaren poprawia rekord testów w Bahrajnie
Po zapaleniu zielonych świateł na końcu alei serwisowej kolejni kierowcy pojawiali się na torze. Max Verstappen ponownie podkręcił tempo, przejeżdżając na oponach C3 okrążenie w czasie 1:33.162. Nieco gorzej na swoim kółku radził sobie Antonelli, który przestrzelił zakręt nr 10.
Mocniej na swojego McLarena MCL 40 przycisnął Piastri. Australijczyk uzyskał rekord w pierwszym sektorze, a na końcu pomiaru czasu poprawił wynik Verstappena z 0,3 sekundy i ponownie na czele tabeli pojawił się zawodnik z Woking.
Lepsze popołudnie względem poranka miało Ferrari. Po upływie połowy drugiej sesji dnia 50. okrążeń na swoim koncie miał Hamilton. Siedmiokrotny mistrz świata F1 skupiał się głównie na dłuższych przejazdach i złapaniem odpowiedniego balansu, co było widać kilkukrotnie po krótkich wizytach na poboczu. Podobnych przygód nie ustrzegł się także inny kierowca korzystający z jednostki napędowej Ferrari Esteban Ocon, choć na koncie Haasa widniało zdecydowanie więcej przejechanych okrążeń.
Namiastkę rywalizacji na torze zaprezentowali o zmierzchu Hamilton i Piastri. Kierowca Ferrari po wcześniejszej wizycie w boksie i zmianie opon na świeże dojechał do Australijczyka i przez kilka zakrętów naciskał na zawodnika McLarena, który umiejętnie się bronił. Po pokonaniu zakrętu nr 10 Piastri był już jednak bezbronny i tuż za wierzchołkiem Hamilton przemknął obok czarno-pomarańczowego MCL40.
Whetting the appetite for the season ahead
Hamilton Piastri#F1 #F1Testing pic.twitter.com/cW8xGcrqfM
— Formula 1 (@F1) February 19, 2026
Na godzinę przed zakończeniem przedostatniego dnia testów w Bahrajnie czas Piastriego poprawił Antonelli. Włoch o 0,058 sekundy poprawił najlepszy wynik uzyskany kilkadziesiąt minut wcześniej, niż kierowca z nr 81.
Do samego końca kierowcy w głównej mierze wykonywali przejazdy w tempie wyścigowym, natomiast podczas ostatnich minut odbyła się próbna sekwencja wydarzeń związanych z potencjalną czerwoną flagą, żółtą i start z pól startowych.
Wyniki drugiego dnia drugiej tury testów w Bahrajnie:
TEST 2: DAY 2 CLASSIFICATION
Antonelli takes top spot marginally ahead of Piastri #F1 #F1Testing pic.twitter.com/iBpam8Yx4u
— Formula 1 (@F1) February 19, 2026














