Ponieważ LeBron James wydaje się być w dobrej formie, Los Angeles Lakers muszą zacząć skupiać się na budowaniu wokół swojej drugiej supergwiazdy, Luki Doncicia. A jeżeli chcą dostać się do finału, muszą odtworzyć ostatnią drużynę, którą tam zabrał, w Dallas Mavericks w 2024 roku.
Fansided Krzysztofa Klina uważa, iż pierwszym krokiem, jaki muszą podjąć Lakers, aby to osiągnąć, jest zatrudnienie Mitchella Robinsona na zasadzie wolnej agencji. Robinson łapie loby, zbiórki i łatwo zdobywa bloki i byłby wersją Daniela Gafforda z Los Angeles.
„Jak można było przewidzieć, doświadczenie Deandre Aytona pogorszyło się dla Lakers. Strzela z niesamowitą skutecznością ze środka dystansu. Jest świetnym zbierającym i wciąż są momenty, w których czuje się jak najbardziej dominująca siła na świecie. Jednak talent nigdy nie był problemem dla Aytona. Wszystko zależy od procesu, a jego niechęć do przyjęcia specjalistycznej roli byłych kolegów Dončicia w bieganiu po obręczach i łapaniu lobów wywołuje negatywne emocje nagłówki… Wszystko to oznacza, iż Lakers powinni rozważyć zatrudnienie Mitchella Robinsona na zasadzie wolnej agencji. Sprężysty 27-latek ma otrzymać niezłą podwyżkę w porównaniu ze swoją obecną pensją wynoszącą 12,9 miliona dolarów, ale Dončić radykalnie zwiększa wartość środkowych na wzór Robinsona. Oferuje jeden z najszerszych promieni chwytu w NBA – łączący nuklearne odbicie ze zwinnością lekkoatletyczną i rozpiętością skrzydeł wynoszącą 2,5 metra. Robinson to doskonały łącznik pionowy. W okresie przejściowym biegnie sprintem, mocno schodzi z ekranów i robi wszystkie te małe rzeczy, których życzy sobie Los Angeles Ayton. choćby jeżeli ten drugi wybierze jego opcję, Lakers powinni wycelować w Robinsona i umieścić go w podstawowym składzie jako Derrick Lively lub Daniel Gafford w wersji Lakers” – stwierdził Kline.
Jak dotąd w tym sezonie Robinson notuje średnio 5,1 punktu, 8,5 zbiórki, 0,9 asysty i 1,1 bloku w 19 minut na mecz. Postaw go obok Doncicia, a liczba zdobytych bramek z pewnością wzrośnie.
Robinson byłby także świetnym następcą Aytona, gdyby zdecydował się odrzucić opcję zawodnika i opuścić Lakers. Jednak biorąc pod uwagę jego historię kontuzji, stawianie na niego, iż będzie niezawodnym środkowym startem, może się nie sprawdzić.
Miejmy nadzieję, iż Lakers przez cały czas go wylądują, ponieważ dzięki temu będą o kolejny krok bliżej odtworzenia składu Mavericks, którego Doncic poprowadził do finałów.
WIĘCEJ ZAWARTOŚCI NBA
Thunder otrzymuje niepokojące wieści dotyczące potencjalnego wyboru nr 1 w klasyfikacji generalnej AJ Dybantsy, być może będzie musiał ponownie przemyśleć wybór w drafcie
Przewidywano, iż Kings otrzymają numer 2 w klasyfikacji generalnej, wylądują polaryzując supergwiazdę 19,5 PPG, która ostatecznie zastąpi De’Aarona Foxa
Przewiduje się, iż Thunder otrzyma numer 1 w ogólnym wyborze w drafcie NBA 2026, wyląduje supergwiazdą z wynikiem 24,8 PPG w parze z Shaiem Gilgeousem-Alexandrem

8 godzin temu







