Projekt ustawy mający chronić tory wyścigowe wycofany

2 godzin temu



Niepokojące wieści z Ministerstwa Środowiska i Klimatu, które zablokowało przygotowywany od miesięcy projekt ustawy dotyczący ochrony torów wyścigowych.

Kilka miesięcy temu wszyscy przeżywaliśmy sprawę zamknięcia Toru Poznań ze względu na przekraczanie przez obiekt norm hałasu. Ostatecznie wykonanie tej decyzji zostało wstrzymane, ale to problemu nie rozwiązuje bowiem tor przez cały czas de facto przekracza normy i o ile nie zmienią się przepisy, odwołania władz obiektu nic nie dadzą.

Zaraz po całej aferze, politycy zapowiadali zajęcie się kwestią torów wyścigowych i objęcia ich większą ochroną by nie było możliwe tak łatwe ich zamykanie. I tak się stało. Prace sejmowych komisji doprowadziły do powstania projektu ustawy, który bardzo dobrze chroniłby takie obiekty sportowe – nie mogłyby być one zamykane z powodu później ustalonych norm hałasu i znacznie trudniej byłoby oprotestować ich działalność.

Projekt trafił do dalszych prac oraz konsultacji w ministerstwach. Niestety, Ministerstwo Środowiska i Klimatu postanowiło cofnąć projekt i przedstawić własny, który nie będzie tak daleko idący jak ten pierwotny.

Decyzja o złożeniu wniosku o wycofanie projektu zawartego w druku 2812 wynika bezpośrednio z dwóch kwestii. Zbyt daleko idących zapisów zawartych w tym projekcie oraz przedłożenia przez grupę posłów projektu poselskiego w tej sprawie (ustawa o zmianie ustawy – Prawo ochrony środowiska)” – tłumaczy Ministerstwo w wyjaśnieniu przesłanym portalowi autoblog.spidersweb.pl.

Co konkretnie nie spodobało się urzędnikom Ministerstwa Środowiska i Klimatu?

“Poselski projekt wprowadza w art. 115a nowe ustępy 4a i 4b., które uprawniają organ ochrony środowiska do uwzględnienia charakteru działalności obiektu sportowego, uwzględniając w decyzji dopuszczalne przypadki czasowego odstąpienia od ustalonych warunków korzystania z obiektu, dopuszczalne godziny prowadzenia działalności, rodzaje aktywności objętych decyzją i wymagania dotyczące działań ograniczających emisję hałasu. Odstępstwa te mogą mieć charakter wyłącznie okresowy i nie mogą prowadzić do istotnego ograniczenia ochrony przed hałasem na terenach, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1 (zabudowa mieszkaniowa, szpitale, domy opieki, budynki związane ze stałym lub czasowym pobytem dzieci i młodzieży, tereny rekreacyjno-wypoczynkowe)” – piszą urzędnicy.

Ministerstwo zamierza przedstawić swój własny projekt ustawy, który według niego będzie bardziej odpowiedni. Na czym będą polegać zmiany?

“Rozwiązanie to opiera się na zasadzie indywidualizacji. Nie tworzy generalnego wyłączenia żadnej kategorii obiektów. Organ, dysponując pełną wiedzą o lokalizacji, otoczeniu, intensywności użytkowania i charakterze wydarzeń, może dostosować warunki do rzeczywistych potrzeb, jednocześnie zachowując mechanizmy monitorowania i egzekwowania standardów jakości środowiska. Jest to podejście proporcjonalne, spójne z dyrektywą 2002/49/WE i zasadą zrównoważonego rozwoju” – czytamy w odpowiedzi przesłanej autoblog.spidersweb.pl.

Pytanie, kiedy taki projekt zostanie przygotowany i skonsultowany. prawdopodobnie nie stanie się to gwałtownie i niektóre obiekty znów mogą mieć problemy ze swoim funkcjonowaniem.



Idź do oryginalnego materiału