Maciej Jąder na gorąco po porażce z Polonią

speedwaynews.pl 2 godzin temu

H.Skrzydlewska Orzeł Łódź był o krok od sprawienia niespodzianki sezonu. Prowadził on po dwóch seriach z Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Gospodarzom mecz uciekł jednak w końcowej fazie meczu i ostatecznie przegrali różnicą dziesięciu punktów. Po spotkaniu na gorąco występ swoich zawodników podsumował trener Orła Maciej Jąder.

Trener Orła szuka przyczyn porażki

Pierwsza faza meczu poszła po myśli gospodarzy. Goście jednak przełamali się i od trzeciej serii startów mocno przycisnęli rywala. Co sprawiło, iż Orzeł po drugiej serii wypuścił to spotkanie z rąk?

Co się zepsuło? Goście się spasowali lepiej niż my. Szkoda tego meczu, bo wszystko było na wyciągnięcie ręki. Stawialiśmy mocny opór. Brakowało bardzo punktów Villadsa Nagela dzisiaj. Jeszcze zaryzykowałem w biegach nominowanych z Berntzonem, który miał sporo punktów. Młodzież też bardzo dobrze pojechała zawody. Szymon Szlauderbach no cóż, Łoktajew trochę go wytrącił z równowagi. Potem ciężko było mu się pozbierać. Niestety no Nagel trochę nie w swoim stylu. Jest, jak jest. Pokazaliśmy serce. Jedziemy dalej.

Orzeł Łódź o krok od fazy play-off

H.Skrzydlewska Orzeł Łódź ma play-off na wyciągnięcie ręki. Tego dnia nie udało im się jednak postawić , ,kropki nad i’.

Obecnie czekamy na to, jak się wszystko poukłada w innych meczach. Będziemy walczyć do końca. Zrobimy wszystko by awansować do fazy play-off. Stać nas na to. Pokazaliśmy fajną walkę, ale no niedosyt jest, bo było bardzo blisko pokonania Polonii.

Marcin Jąder nie chciał ryzykować młodzieżowcem

Krzysztof Lewandowski dawał dużo argumentów trenerowi. Maciej Jąder nie zdecydował się jednak dać mu piątego startu. Jak przyznaje szkoleniowiec Orła, z juniorami różnie bywa i tym razem postawił na sprawdzonych seniorów.

Wiadomo, jak to bywa z młodzieżowcami. On potrafi jeden bieg wygrać, a za chwilę przyjeżdża daleko z tyłu. Jestem zadowolony, iż te dwa biegu mu wyszły. Znam ich trochę i wiem, jak to było i będzie. Przed tym biegiem Szymona, w którym jechał z pierwszego pola, obiecał mi, iż wygra. Dowieźli z Marcinem cenny remis. Mówi się trudno, jedziemy dalej.

Wiktor Jasiński (CZ), Szymon Szlauderbach (B)
Idź do oryginalnego materiału