Prime MMA ogłasza ws. Janusza Korwina-Mikke. To nie żart

20 godzin temu
Życie uczy nas, żeby spodziewać się niespodziewanego. Ale to, co wymyślili włodarze Prime Show MMA, wykroczyło poza i tak już daleko przesunięte granice wyobraźni. Federacja organizująca gale typu freak fight ogłosiła, iż przy okazji najbliższej gali wystąpią... Janusz Korwin-Mikke i Joanna Senyszyn. W jakiej roli ujrzymy znanych polityków?
Świat freak fightów w Polsce rozwija się w szalonym tempie. W pojedynkach toczonych najczęściej na zasadach MMA występują celebryci, influencerzy, youtuberzy czy raperzy. Co jakiś czas na galach pojawiają się również byli bądź aktywni sportowcy. Teraz jednak federacja Prime Show MMA ogłosiła coś, czego nie mogliśmy się spodziewać.

REKLAMA







Zobacz wideo Przemysław Saleta szczerze o freak fightach: Sportowcy, którzy coś osiągnęli, nie powinni w tym brać udziału



Wokół tego typu rywalizacji organizuje się akcje promocyjne, które mają podsycić emocje przed adekwatnymi walkami. W ich skład wchodzą przeróżne konferencje z udziałem zawodników czy też programy, w których analizowane są wydarzenia związane bezpośrednio z galą. I to właśnie ogłoszenie ws. studia przed 15. edycją Prime Show MMA wywołało olbrzymie zaskoczenie.


Korwin-Mikke i Senyszyn na przeciw siebie. "Nie cofają się przed konfrontacją"
Federacja opublikowała w mediach społecznościowych wpis, w którym zapowiedziała, iż w studiu pojawią się znani politycy - Janusz Korwin-Mikke oraz Joanna Senyszyn. Oboje 8 stycznia o godz. 20:00 wystąpią w ramach "Prime Polityk Show", a w ogłoszeniu czytamy:
"Dziś wieczorem odpalamy program, jakiego w świecie freak fightów jeszcze nie było. Jedno studio i ludzie z totalnie różnych światów. Poglądy, charaktery i spojrzenia, które normalnie nigdy nie spotykają się w jednym miejscu.
W PRIME POLITYK SHOW zobaczycie skład, który sam w sobie robi szum: Marianna (Schreiber - red.), Muran (Jacek Murański - red.), Janusz Korwin-Mikke, Joanna Senyszyn, Dżaga (Mateusz Ząbkowski - red.) i PapJeż Polak (Mikołaj Spólny - red.). To zderzenie osób, które nie boją się mówić wprost i nie cofają się przed konfrontacją.



Będzie o życiu, poglądach, różnicach i rzeczach, które zwykle wywołują emocje. Czegoś takiego jeszcze u nas nie było i właśnie dlatego warto być od pierwszej minuty" - zachęcają organizatorzy.






Mówił o "cyrkowych walkach". Teraz sam będzie ich częścią. W sieci wrze
Taka obsada może dziwić. Zwłaszcza, iż w październiku 2025 roku, przy okazji 14. edycji Prime MMA, Korwin-Mikke określał organizowane walki mianem "cyrkowych". Teraz sam niejako stanie się częścią świata freak fightów.






Jedno jest pewne - tego jeszcze nie grali, a w sieci zawrzało, a głosów krytyki wobec polityków nie brakuje.


- Nazywajmy rzeczy po imieniu: to polityczna prostytucja wizerunkowa, tylko ubrana w marketing freak fightów. Ci ludzie przez lata żyli z naszych podatków, udając mężów stanu, a teraz, gdy koryto wyschło, robią cyrk za pieniądze z PPV. To pokazuje, iż polityka to w obecnym etapie to tylko gałąź show-biznesu dla ludzi bez kompetencji rynkowych. Gdy kończy się kadencja, zaczyna się pajacerka - pisze Jakub Engel na portalu X.









- Tak wygląda upadła polityka końca świata - twierdzi z kolei Adam Czarnecki.






15. gala Prime Show MMA odbędzie się 10 stycznia 2026 roku w Puławach. Początek gali zaplanowano na godzinę 20:00. W oktagonie ujrzymy m.in. Piotra Korczarowskiego, Jasia Kapelę, Jacka Murańskiego czy Mariannę Schreiber.
Zobacz też: Wstrząsające wieści ws. śmierci Mateusza Murańskiego. "Został otruty"
Idź do oryginalnego materiału