PRIME 17: Marcin Siwy z szybkim nokautem. Miklasz padł w 1. rundzie

1 godzina temu
Zdjęcie: PRIME-17-Marcin-Siwy-z-szybkim-nokautem.-Miklasz-padl-w-1.-rundzie


W jednej z walk otwierających galę PRIME Show MMA 17 kibice zobaczyli pojedynek w formule boksu w małych rękawicach. Naprzeciw siebie stanęli Kacper Miklasz oraz Marcin Siwy.

Historia konfliktu tej dwójki sięga jednej z poprzednich gal, gdy doszło do pamiętnego starcia w Trójkącie Bermudzkim. W pojedynku udział brał również Łukasz Parobiec, jednak wydarzenia w klatce gwałtownie potoczyły się w zaskakującym kierunku. „GOAT” oraz „Polish Machine” skupili swoją uwagę przede wszystkim na Siwym, zasypując go kolejnymi atakami. Między sobą walczyli znacznie ostrożniej, aż były pięściarz został całkowicie wyeliminowany z rywalizacji.

Podczas PRIME MMA 17 Siwy otrzymał okazję do rewanżu i wyrównania rachunków z Miklaszem. Zawodnik pochodzący z Ełku ma za sobą występy w wielu różnych formułach, choć w świecie freak fightów zapisał się również w bardzo kontrowersyjny sposób. Kibice pamiętają przede wszystkim jego skandaliczny cios, którym powalił wyraźnie mniejszego i starszego Marka Jówkę.

PRIME 17: Miklasz vs Siwy – relacja z walki

RUNDA 1. – Siwy zajął środek klatki i pressował. Miklasz zaatakował pierwszym prostym, rywal odpowiedział serią krótkich hakowych. Miklasz atakował głównie ciosami prostymi. Wypluł serię uderzeń na Siwego, którego trafił młotkowym na siatce. Sowy odpowiedział mu za to ciosem po komendzie. Wkurzony Siwy ruszył na Miklasza, który odpowiadał sierpami będąc na siatce. Czysty cios Siwego, „Polish Machine” padł na deski! Wrócił jednak i szukał sposobu na odwinięcie się rywalowi… ale zaraz ponownie był liczony! Siwy rzucił się szukając trzeciego nokdaunu i zaliczył go uderzeniem na wątrobę!

Wynik: Marcin Siwy wygrał przez TKO w 1. rundzie.

Idź do oryginalnego materiału