Prezydent Puław miał trafić do aresztu. Nagły zwrot. "Nie zgadzam się"

13 godzin temu
Paweł Maj - prezydent Puław - miał trafić do aresztu na pięć dni. A to wszystko przez to, iż miasto nie zapłaciło nałożonej przez sąd grzywny w wysokości pięciu tysięcy złotych za hałas panujący na Orliku przy jednej ze szkół. Teraz okazuje się, iż polityk najpewniej uniknie tej kary. Powód? Ktoś zapłacił grzywnę. "Nie zgadzam się z taką ingerencją w wyroki" - pisze w mediach społecznościowych.
Idź do oryginalnego materiału