W ten weekend na Torze Poznań zostanie rozegrana ostatnia, szósta runda sezonu 2026 Mistrzostw Polski Rallycross, Mistrzostw Polski Autocross i Pucharu Polski Rallycross. Łącznie do na listach zgłoszeń znalazło się 117 nazwisk.
Choć w wielu klasach walka o tytuły pozostało otwarta – tym bardziej, iż regulamin przewiduje odliczenie dwóch najgorszych wyników sezonu – niektórzy mogli już świętować tytuły mistrzowskie po zawodach na Autodromie Słomczyn.
Rozstrzygnięcie zapadło już w najwyższej kategorii SuperCars, gdzie Zbigniew Staniszewski obronił numer „1”. Wciąż jednak może powiększyć swój dorobek punktowy i będzie walczyć o czwarte zwycięstwo w okresie z sześcioma zawodnikami. Oprócz jego Forda Fiesty zobaczymy na starcie trzy Citroëny DS3 Bruno, Norberta i Jána Beckertów, Mitsubishi Lancery Colina Ludwiczaka i Pavola Zlatoša oraz Volkswagena Polo Aleša Fučíka. Dla wielu kierowców w ten weekend liczyć będą się punkty nie tylko do Mistrzostw Polski, ale również Mistrzostw Strefy Europy Centralnej FIA CEZ oraz Czech i Słowacji.
W klasie SN +2000 zobaczymy 11 kierowców, w tym dwójkę pretendentów do tytułu. Liderem jest Iwo Carzasty w BMW E36, jednak ma więcej punktów do odliczenia niż Łukasz Zoll w Volvo S40, a różnica na koniec może być minimalna.
Aż 20 kierowców będzie rywalizować w klasie SN -2000. Tutaj mistrzem jest już Roman Častoral w Oplu Astrze, choć w prowizorycznej tabeli zajmuje drugie miejsce. choćby jeżeli Michał Małkowski w BMW wygra ostatnią rundę i obaj zakończą sezon z dorobkiem trzech zwycięstw i drugiego miejsca, decydujące okażą się punkty za kwalifikacje, których Czech zgromadził komplet.
Do najciekawszych należy sytuacja w klasie SN 1600, gdzie pomiędzy Radosławem Wojdyną w MINI Cooperze i Sarą Kałuzińską w Citroënie C2 są tylko trzy punkty. Gdyby oboje mieli zdobyć zero punktów, mistrzostwo może zdobyć jeszcze Jiří Čermák w Hondzie Civic, który wygrywał w tym roku dwukrotnie.
Najwięcej może się jednak wydarzyć w klasie RWD Cup, gdzie wciąż czterech kierowców uczestniczy w walce o tytuł. Po odjęciu najgorszego wyniku Krystian Pietraszko i Kacper Sokulski mają jednakową ilość punktów, a Dariusz Krupa i Piotr Wawrzyniak mieszczą się w 15 punktach straty.
Zupełnie inaczej jest w klasie SC Cup, gdzie Jakub Kabat zdobył już maksymalną dostępną ilość punktów w okresie i może przystąpić do ostatniej rundy z gwarancją tytułu mistrzowskiego.
W Mistrzostwach Polski Autocross runda w Poznaniu będzie jedną z pięciu, co nieco zmienia zasady punktacji – odliczany będzie tylko jeden wynik. Nie zmienia to faktu, iż walkę o tytuł rozstrzygną między sobą Jarosław Nowakowski i Filip Dzitko.
Jeden wynik będą musieli odpisać też uczestnicy pierwszej edycji Pucharu Polski Rallycross. W Poznaniu na starcie pojawi się pięciu kierowców i wszyscy mogą jeszcze zwyciężyć w klasyfikacji generalnej.
Biegi kwalifikacyjne rozpoczną się w sobotę, natomiast półfinały i finały zaplanowano na niedzielę.















