Poważne zarzuty wobec byłych władz Unii! Chodzi o 1,7 mln złotych

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Czarne chmury nad Mościcami gęstnieją z każdym dniem. Jak informuje portal tarnow.naszemiasto.pl, Prokuratura Okręgowa w Tarnowie oficjalnie wszczęła śledztwo w sprawie gigantycznych nieprawidłowości finansowych w Unii Tarnów. W grę wchodzi blisko 1,7 miliona złotych, a osobom odpowiedzialnym grozi choćby 10 lat odsiadki.

To, co jesienią zapowiadał obecny prezes Artur Kędziora, stało się faktem. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez poprzednie władze „Jaskółek” przed kilkoma dniami trafiło do Wydziału Śledczego, który zajmuje się najcięższymi sprawami.

Najbardziej szokujący w całej sprawie jest fakt, iż tonąca w długach Unia… sama udzielała pożyczek. Według prokuratury, w latach 2019-2025 osoby zarządzające spółką kompletnie zawaliły sprawę zabezpieczania i ściągania długów od Tarnowskiego Towarzystwa Żużlowego (TTŻ).

Osoby te nie podjęły działań zmierzających do skutecznej egzekucji należności wynikających z tych umów – wyjaśnia rzecznik prokuratury, prok. Mieczysław Sienicki. Śledczy wyliczyli, iż przez takie zaniedbania z majątku Unii „wyparowało” dokładnie 1,666 mln zł.

Problemy z prokuratorem to tylko wierzchołek góry lodowej. Sytuacja „Jaskółek” przed sezonem 2026 jest tragiczna. Unia jako jedyny klub w Polsce otrzymała odmowę przyznania licencji. Choć działacze zapowiadali walkę, do dziś nie ma przełomu. Na dodatek klub jest „bezdomny”. Od początku roku Unia nie ma podpisanej umowy na dzierżawę stadionu. Mimo iż miasto wyciągnęło rękę, do finalizacji rozmów nie doszło.

Teraz śledczy wezmą pod lupę księgowość i przesłuchają kluczowych świadków. Na ten moment nikt nie usłyszał zarzutów, ale prokuratura zapowiada bezkompromisowe kroki. jeżeli Unia błyskawicznie nie dogada się z miastem i nie wyprostuje spraw licencyjnych, to śledztwo może być ostatnim rozdziałem w historii żużla w Tarnowie.

Igor Gryzło
Idź do oryginalnego materiału