Poważna pomyłka sędziego w meczu Realu! Jest komunikat. "Brutalne zachowanie"

3 dni temu
Hiszpański Komitet Techniczny Sędziów (CTA) regularnie analizuje najbardziej kontrowersyjne decyzje w meczach La Ligi. W niedawnych spotkaniach Realu Madryt aż dwukrotnie sędziowie musieli rozstrzygać sytuacje, w których łatwo było o popełnienie poważnego błędu. W jednej z nich arbiter spisał się wzorowo, w innej natomiast Królewscy skorzystali na sędziowskiej pomyłce.
Hiszpańscy sędziowie nie cieszą się najwyższą renomą wśród piłkarzy. Ich reputację nadszarpnęła tzw. sprawa Negreiry, która rzuca cień na wszystkie pomyłki sędziowskie. Tamtejsza federacja piłkarska stara się wspomóc swoich arbitrów, regularnie publikując materiały analizujące najbardziej kontrowersyjne sytuacje.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki o decyzji Królewskiego: Dziwię się jego decyzji, Wiśle może zabraknąć punktów w walce o Ekstraklasę


Za ich ocenę odpowiedzialny jest Komitet Techniczny Sędziów (CTA). W cyklu "Tiempo de revision" - "Czas na powtórkę" sporne akcje są wyczerpująco komentowane, a w przypadku błędnych decyzji podawana jest prawidłowa interpretacja przepisów.


Kontrowersje w meczach Realu
W ostatnim odcinku pod lupę wzięto cztery sytuacje, z czego aż dwie pochodziły z meczów Realu Madryt. Najświeższą kontrowersją jest akcja, po której padła zwycięska bramka dla Królewskich w meczu z Celtą Vigo. W 4. minucie doliczonego do drugiej połowy czasu gry piłkę do siatki wpakował Fede Valverde, jednak wątpliwości dotyczą zagrania Manuela Morana.
Zobacz też: Kylian Mbappe nie pojedzie na mundial? "Zagra raz i koniec"
21-latek wślizgiem odebrał piłkę Fernando Lopezowi, co zapoczątkowało akcję, ale spowodowało również upadek piłkarza Celty Vigo. Arbiter główny oraz sędziowie VAR nie dopatrzyli się faulu, a CTA poparło tę decyzję. "Zawodnik wyraźnie najpierw dotyka piłki nogą. Późniejszy kontakt jest niewystarczający, by uznać go za faul, więc bramka została uznana prawidłowo" - czytamy w uzasadnieniu, cytowanym w Marce.


Sędziowie się pomylili, Real nie skorzystał
Inaczej wygląda ocena pracy arbitrów w meczu Realu z Getafe. W 25. minucie, przy wyniku 0:0, Antonio Rudiger wpadł na leżącego Diego Rico. Powtórki nie pozostawiają wątpliwości - niemiecki obrońca, nie walcząc o piłkę, docisnął Hiszpana do murawy kolanem, trafiając go w szczękę. Zdaniem CTA, sędziowie tego spotkania popełnili w tej sytuacji rażący błąd.
"Jest to zachowanie agresywne. Zawodnik Realu rzuca się kolanem na leżącego na ziemi przeciwnika, który nie ma możliwości walki o piłkę. Ponieważ był to wyraźny, oczywisty i ewidentny błąd, VAR powinien był zalecić sprawdzenie powtórki na monitorze, aby ukarać Rudigera czerwoną kartką za brutalne zachowanie" - argumentuje Komitet. Tymczasem Niemiec nie otrzymał choćby ostrzeżenia.


Sędziowski błąd na korzyść Realu nie okazał się jednak kosztowny. Królewscy tego dnia byli nieskuteczni, a Getafe wykorzystało jedną z niewielu okazji na strzelenie bramki, dzięki czemu wywieźli z Santiago Bernabeu trzy punkty.
Idź do oryginalnego materiału