
Wygląda na to, iż dzień, w którym poseł Mejza wyjdzie zawalczyć w MMA zbliża się wielkimi krokami. Tak można odczytać wypowiedź samego Posła na Sejm, który między wierszami zdradził, iż jest gotowy zawalczyć w klatce i podał choćby kwotę, za jaką zdecydowałby się rozważyć taką propozycję.
Poseł Łukasz Mejza to polski polityk i przedsiębiorca, który zasiada w Sejmie oraz pełnił funkcję wiceministra sportu. Szerzej zaistniał w mediach nie tylko dzięki działalności politycznej, ale przede wszystkim przez liczne kontrowersje. Najgłośniejsze dotyczyły jego wcześniejszego biznesu związanego z oferowaniem kosztownych, niezweryfikowanych terapii dla ciężko chorych osób, co wywołało duże oburzenie opinii publicznej i zarzuty o wykorzystywanie ludzkiej desperacji.
Dodatkowo pojawiały się wątpliwości dotyczące jego oświadczeń majątkowych oraz sposobu prowadzenia działalności, co sprawiło, iż stał się jedną z bardziej krytykowanych postaci na polskiej scenie politycznej. Na koncie tego polityka znajdują się liczne wykroczenia drogowe dotyczące przekroczenia prędkości, zwykle na terenie zabudowanym.
- ZOBACZ TAKŻE: Aktualizacja rankingu MMA.pl. Kto jest najlepszy w Polsce? Kto może namieszać?
Mejza zdradził za jaką kwotę wyjdzie do walki
Poseł Łukasz Mejza był obecny na ostatniej gali organizacji PRIME Show MMA, gdzie wspierał z trybun swojego kolegę Przemysława Czarneckiego w walce z Piotrem Korczarowskim. Sam w rozmowie z Polsat News stwierdził, iż nie ma nic kontrowersyjnego w jego obecności na gali freakowej:
„Polityka nie może być domeną frajerów, którzy za każdym razem jak coś robią to kalkulują czy im się to opłaca czy nie opłaca. Mój kolega walczył w klatce, więc w związku z tym byłem go wspierać. Gdyby brał udział w wystawie filatelistycznej lub brał udział w zawodach mistrza patelni, to też bym stał i mu kibicował.”
Mejza, który już kiedyś deklarował, iż byłby w stanie wejść do klatki i zawalczyć w MMA, teraz zdradził za jaką kwotę uczyniłby to:
„Nieskromnie powiem, iż przy mojej rozpoznawalności, przy mojej popularności byłbym bardzo atrakcyjny dla różnego rodzaju gal freak fightowych. Te propozycje padają, ale ja żadnej decyzji nie podjąłem. Jestem od tego daleki. Powiedziałem, iż gdybym mógł pomóc potrzebującym dzieciom czy potrzebującym zwierzętom i przeznaczyć na przykład milion złotych gaży na te cele to byłbym skłonny to rozważyć. Na razie jednak taka propozycja nie padła, więc nie mamy o czym mówić.”
Mejza powiedział, iż rozważa udział we freak fightach gdyby dostał milion złotych i wtedy przeznaczyłby to na potrzebujące dzieci lub zwierzęta i odniósł się do swojej obecności na ostatniej gali Prime:
„Jeśli pojawi się bańka na stole, którą będę mógł przeznaczyć na… pic.twitter.com/kJ1gdOW8R4
A Wy widzielibyście Posła Mejzę w klatce? Czy Waszym zdaniem ten polityk spełniłby się w roli freak fightera?

1 godzina temu
















