Polska gwiazda nie gryzie się w język. Przegrała medal i wypaliła wprost

1 godzina temu
Zdjęcie: Narciarka w stroju sportowym i kasku z goglami udziela wywiadu po zawodach. Osoba z mikrofonem ubrana w białą czapkę i kurtkę przysłania częściowo sportowca. W tle niebieskie ogrodzenia i śnieżna scen


- Smutek czy rozczarowanie? Złość. Głównie złość. Jest mi po prostu smutno, bo uważam, iż było mnie stać na więcej - mówi Aleksandra Król-Walas, która na ćwierćfinale zakończyła swojego na trasie snowboardowego slalomu giganta równoległego zimowych igrzysk w Livigno. Dla naszej reprezentantki to była już czwarta olimpiada, którą kończy z niedosytem.
Idź do oryginalnego materiału