Policzyli. Oto pierwszy spadkowicz z Ekstraklasy. "99 proc."

2 godzin temu
Do końca sezonu Ekstraklasy pozostało zaledwie osiem kolejek. Tabela wciąż jest spłaszczona na tyle mocno, iż matematyczne szanse na spadek mają niemal wszystkie drużyny w lidze. Według wyliczeń Piotra Klimka jednak już niemal pewne jest, który zespół jako pierwszy pożegna się z najwyższą klasą rozgrywkową.
Przedziwny sezon ma miejsce na boiskach Ekstraklasy. Wiele wskazuje na to, iż do zdobycia mistrzowskiego tytułu wystarczy 59 punktów, matematyczne szanse na puchary ma 17 drużyn, a i walka o utrzymanie zapowiada się niezwykle emocjonująco.

REKLAMA







Zobacz wideo Pietuszewski w Premier League? Żelazny: Porto nie jest docelowym klubem. Nie wiem, gdzie jest jego sufit



Wyliczenia mówią jasno. To oni spadną z Ekstraklasy
26 kolejek nie dało nam odpowiedzi na niemal żadne pytanie dotyczące klasyfikacji końcowej. Owszem, na pozycję lidera awansował Lech Poznań, a Legia Warszawa uciekła ze strefy spadkowej. Ale i tak nikt nie jest pewien tego, jak zakończy obecne rozgrywki.
No, niemal nikt. Jak wyliczył Piotr Klimek, jest jeden zespół, który na 99% pożegna się z najwyższą klasą rozgrywkową w Polsce, a według algorytmu do końca sezonu zdobędzie maksymalnie siedem punktów. Mowa o czerwonej latarni Ekstraklasy, czyli Bruk-Bet Termalice Nieciecza.


Beniaminek nie wygrał od 7 grudnia, a od początku 2026 roku zanotował aż pięć porażek w siedmiu meczach. Ostatnie spotkanie przeciwko Lechowi "Słonie" przegrały aż 1:4, a na domiar złego kończyły w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Krzysztofa Kubicy. Bruk-Bet bije głową w mur i, jak stwierdził Klimek, jest już "w ogóle pozamiatany".






Ciekawie prezentują się także predykcje wobec innych drużyn zamieszanych w walkę o ligowy byt. Przedostatnia w tabeli Arka Gdynia ma 70,7% szans na pożegnanie się z elitą, Widzew Łódź - 60,2%, Legia Warszawa - 25,2%, a Radomiak Radom - 25,2%. Do utrzymania powinno wystarczyć około 39-40 punktów - jak to zwykle zresztą w Ekstraklasie bywało. Z tym, iż to absurdalny sezon, więc jeszcze wiele może się wydarzyć.



jeżeli chodzi o szanse na mistrzostwo - tu faworytem jest Lech. "Kolejorz" ma 64,2% szans na odrobienie mistrzowskiego tytułu, a tylko kataklizm mógłby sprawić, iż nie znajdzie się w eliminacjach do europejskich pucharów - tu szanse na zajęcie wystarczająco wysokiej pozycji są ocenione na 96,4%.


W czołowej piątce jest ciekawie, a o wyższe lokaty z pewnością będą chciały powalczyć ekipy GKS-u Katowice, Motoru Lublin czy Lechii Gdańsk, które dobrze prezentują się w rundzie wiosennej. Jedno jest pewne - do końca sezonu będzie się działo!
Zobacz też: Elżbieta Filipiak mówi wprost o tym, co dzieje się w Cracovii. "Realne ryzyko"
Idź do oryginalnego materiału