- Panie Robercie! To na prezent! - krzyczał jeden z kibiców do Lewandowskiego i podtykał mu pod nos bordowo-granatową koszulkę Barcelony. Lata mijają, pojawiają się w kadrze nowi zawodnicy, ale reakcje tłumu czekającego na autografy od przyjeżdżających do hotelu piłkarzy się nie zmieniają - to na Lewandowskiego czeka zdecydowanie najwięcej osób. To jego kibice błagają o podpis i to po zdjęciu z nim podskakują z radości. Tym bardziej, iż nie wiadomo, ile jeszcze takich okazji będzie i ile razy jeszcze Lewandowski na takim zgrupowaniu się pojawi. To zresztą jeden z tematów, o którym dyskutowali czekający pod hotelem kibice. Wiedzieli, iż najbliższy mecz z Albanią, będący barażowym półfinałem, również może wpłynąć na przyszłość Lewandowskiego. jeżeli Polska awansuje na mundial, tematu zakończenia reprezentacyjnej kariery nie będzie. Ale co, jeżeli nie uda się awansować?
REKLAMA
Zobacz wideo Widzew ma kłopoty. Co dalej? "Dla właściciela to byłaby trauma"
Najpierw jednak Lewandowski został zapytany o przyszłość w Barcelonie, czy zaczął już prowadzić negocjacje z klubem dotyczące nowego kontraktu, bo już latem wygasa ten obecny. – Mówiłem o tym jakiś czas temu i nic się od tej pory nie zmieniło. Daję sobie czas, żeby zdecydować, co będzie dla mnie najlepsze. Żadne decyzje jeszcze nie zapadły – odpowiedział.
Chwilę później padło podobne pytanie, ale o przyszłość w reprezentacji Polski. – Samych decyzji ode mnie chcecie – uśmiechnął się Lewandowski. – Czy w najbliższych meczach pójdzie nam dobrze, czy nie, nie podejmę żadnej decyzji. Do podjęcia decyzji trzeba być gotowym, a ja dzisiaj jeszcze nie jestem. Pewnie po prostu poczuję, iż to jest ten moment. Ale teraz o tym nie myślę i wiem, iż po jednym i drugim meczu to się nie zmieni – zadeklarował.
Robert Lewandowski o przyszłości w kadrze. Padła jasna deklaracja
Nawet, jeżeli – zgodnie z deklaracją Lewandowskiego - mecz z Albanią nie przesądzi o jego reprezentacyjnej przyszłości, nie zmienia to jego wagi. To spotkanie arcyważne - dla federacji, dla selekcjonera, dla piłkarzy i kibiców. Dla zainteresowania piłką w Polsce w ogóle.
- Emocje są inne niż kiedyś – powiedział kapitan kadry. - Może za dwa-trzy dni odpowiedziałbym na to pytanie inaczej, bo będzie bliżej meczu, rozpocznie się już zgrupowanie. Na razie dopiero wczuwam się w kadrę, przed chwilą przyjechałem do hotelu, więc teraz emocje są jeszcze wyciszone. Może też potrafię je lepiej kontrolować, także z racji wieku i doświadczenia. Ale pewnie adrenalina wejdzie, gdy rozpocznie się pierwszy trening. Na pewno wciąż jest we mnie radość. Cieszę się, iż tutaj jestem, iż mogę w tym meczu zagrać. Więcej jest we mnie spokoju i pozytywnego podejścia.
Lewandowski ma największe doświadczenie spośród wszystkich piłkarzy w kadrze. Grał już w barażach o mundial i w barażach o Euro. Był na wielkich turniejach. Grał w najważniejszych klubowych meczach. Został więc zapytany, co może doradzić innym zawodnikom, którzy w meczu o taką stawkę zagrają po raz pierwszy.
- Niezależnie, jaki jest mecz, jeżeli grasz w klubie i jesteś w rytmie meczowym, jesteś pewny siebie. Wtedy czujesz się mocny fizycznie i psychicznie. Stres jest zawsze, ale gdy grasz regularnie, lepiej sobie z tym radzisz. Na koniec każdy zawodnik musi sobie z tym poradzić sam. Na szczęście dawno nie mieliśmy w kadrze tylu piłkarzy, którzy regularnie grają w swoich klubach i odgrywają w nich ważne role. Bo to też jest niezwykle ważne - jedno to być w drużynie, a drugie: być jej liderem – powiedział Lewandowski.
Jan Urban mówi wprost: "Najważniejszy mecz w karierze"
Gdy Lewandowski opuścił konferencję prasową, na pytania dziennikarzy zaczął odpowiadać Jan Urban. Selekcjoner został zapytany, czy to najważniejszy mecz w jego karierze. – Chcesz długą czy krótką odpowiedź? Długą? Nie, powiem krótko, bo o prostych rzeczach trzeba mówić krótko. To dla mnie zdecydowanie najważniejszy mecz – przyznał.
A o ile Polska ten mecz wygra, w finale może zagrać z Ukrainą lub Szwecją. - Traktujemy marcowe mecze jako dwumecz. Od samego początku tak działamy, iż obserwujemy Albańczyków, ale też równocześnie Ukraińców i Szwedów. Przyczyna jest prosta: później nie będzie na to czasu, więc trzeba to zrobić teraz. Ale jednocześnie idziemy mecz po meczu i na odprawach na razie będziemy mówić tylko o Albanii. Tylko na tym spotkaniu skupiamy się z drużyną. O kolejnym przeciwniku będziemy myśleć później – powiedział selekcjoner.
Polska zagra z Albanią w czwartek o godz. 21 na Stadionie Narodowym. Ewentualny finał odbędzie się we wtorek – 31 marca. Polska rozegra ten mecz na wyjeździe.

2 godzin temu
















