Pod koniec ubiegłego roku Cyprian Mrzygłód, aktualny mistrz Polski w rzucie oszczepem, przeszedł podwójny zabieg: stawu skokowego oraz kolana. To oznaczało minimum pół roku przerwy, już wtedy zakładał jednak, iż może uda się wrócić do rywalizacji pod koniec lipca. I ten moment nadszedł, w Lucernie. 28-latek z ALKS AJP
Gorzów zaczął od "spokojnych" odległości 70-71 metrów. A później rzucił pod 80. metr, po raz drugi w karierze pokonał mistrza olimpijskiego z Paryża Arsheda Nadeema. A jeszcze dalej oszczep posłał Dawid Wegner.