Wczoraj po raz pierwszy wszedłem na kalkulator biegowy dostępny na stronie TreningBiegacza.pl i muszę przyznać, iż byłem naprawdę pozytywnie zaskoczony jego kompleksowością. To nie jest kolejny prosty przelicznik tempa, tylko jeden z najbogatszych darmowych zestawów narzędzi biegowych, jakie widziałem. Poniżej dzielę się świeżymi wrażeniami po pierwszym dokładnym przejrzeniu wszystkich funkcji.
Samouczek na stronie prowadzi krok po kroku i od razu widać, jak bardzo narzędzie jest dopracowane. Do kalkulatora najłatwiej dostać się bezpośrednio z menu głównego strony TreningBiegacza.pl, link „Kalkulator biegowy” jest dobrze widoczny. Po wejściu uruchamia się interaktywny samouczek, który przeprowadza przez cały proces konfiguracji.
Szybkie kalkulacje wyników
Zaczyna się od podstaw: na pierwszym planie jest pozycja „Czas i dystans – Twój VDOT”. Wpisałem tu swój czerwcowy wynik z Biegu Marszałka w Sulejówku, gdzie 10 km pokonałem w 41 minut i 32 sekundy. Kalkulator natychmiast obliczył mój VDOT na poziomie około 48–49,7, zakwalifikował mnie do poziomu zaawansowanego (pięć gwiazdek) i pokazał, iż na tym dystansie jestem szybszy niż 97% mężczyzn w wieku 46 lat.
Dostałem też prognozy na inne dystanse według modelu Riegela: 5 km w 19:55, półmaraton w 1:31:38 i maraton w 3:11:03. dla wszystkich dystansu widać różnicę między prognozą a moim celem. Muszę przyznać, iż to bardzo motywujące.

Następnie przechodzisz do danych biometrycznych. Podajesz wagę, wzrost, wiek i płeć, a kalkulator wylicza BMI i uwzględnia te parametry w prognozach. Dzięki temu wyniki nie są oderwane od rzeczywistości, tylko dopasowane do Twojego organizmu.
Kolejna sekcja, to cel czasowy, która pozwala zdefiniować ambitny rezultat i zobaczyć, jakie tempo będzie potrzebne do jego osiągnięcia. Bardzo motywujące i konkretne.
Najciekawiej zrobiło się przy symulatorze formy. Przesuwasz suwaki: redukcja wagi, poprawa treningowa, temperatura w dniu startu. Natychmiast widzisz, jak te czynniki wpłyną na Twój wynik. W moim przypadku symulacja formy wskazała wynik na 10 km na poziomie 39:59. Cel wydaje się całkiem realny.
Warto zajrzeć tu przed zawodami
Bardzo praktyczna jest funkcjonalność ustalania strategii startowej. Wybierasz z kilku opcji: Negative Split (zalecany – wolniejszy początek, mocne zakończenie), Even Split lub Positive Split. Kalkulator rozkłada tempo na połowy dystansu i podpowiada, jak to zrealizować. Na końcu możesz pobrać gotową opaskę PDF z międzyczasami, przyda się na zawodach!

Sekcja strefy temp treningowych zrobiła na mnie największe wrażenie. Przy moim VDOT i HRmax 176 bpm kalkulator wygenerował szczegółową rozpiskę:
– Łatwy (E): 5:12–6:32/km (114–137 bpm) – regeneracja i baza tlenowa,
– Maratońskie (M): około 4:53/km,
– Próg (T): 4:29/km,
– Interwałowe (I): 3:58/km,
– Powtórzenia (R): 3:36/km.
Dostałem też jasne wytyczne, jak korzystać ze stref w praktyce: 80% objętości w Easy, próg 1–2 razy w tygodniu, interwały dopiero po zbudowaniu bazy.
Dla bardziej dociekliwych i zaawansowanych biegaczy narzędzie oferuje mnóstwo dodatkowych opcji. Od kalkulatorów interwałów z gotowymi sesjami, przez estymator kalorii z efektem EPOC, kalkulator nawodnienia, korektor pogody, przelicznik bieżnia–szosa, aż po age grading i szczegółowe dane fizjologiczne (koszt tlenowy, VO2max na poziomie 91%, efektywne VO2max i tempo na VO2max).
Zainteresowani kompleksowym wsparciem mogą na stronie wykupić plany treningowe lub umówić się na rozmowę online z trenerem.
Podsumowanie
Po pierwszej wizycie mogę szczerze powiedzieć: kalkulator biegowy TreningBiegacza.pl robi świetne wrażenie. Jest intuicyjny, bardzo rozbudowany, a jednocześnie nie przytłacza. Niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz przygodę z bieganiem, czy przygotowujesz się do kolejnego startu, znajdziesz tu konkretne, praktyczne wsparcie.
Jeśli jeszcze nie testowałeś, wejdź na https://treningbiegacza.pl/kalkulator-biegowy i sam zobacz. Samouczek prowadzi za rękę, a efekty są natychmiastowe. Dla mnie to zdecydowanie jedno z najciekawszych narzędzi biegowych w polskim Internecie.
Autor: Marcin Dulnik
fot. w nagłówku Piotr Fajkowski/pstrykam.foty

2 godzin temu












