Polak wraca do oktagonu UFC. Poznał nazwisko swojego kolejnego rywala

19 godzin temu


Robert Bryczek poznał nazwisko przeciwnika przed trzecią walką w barwach Ultimate Fighting Championship.

Jak ogłosiła największa organizacja MMA na świecie, podczas UFC Fight Night w Australii Robert Bryczek zmierzy się z Camem Rowstonem. Pojedynek odbędzie się 2 maja 2026 roku w Perth.

Cam Rowston will fight Robert Bryczek at #UFCPerth on May 2nd. #UFC #MMA #UFCParamount #UFConParamount #UFC2026 pic.twitter.com/4Wf0EGo4Lb

— Marcel Dorff (@BigMarcel24) March 14, 2026

Robert Bryczek (18-6) związał się z amerykańskim hegemonem w 2024 roku po serii udanych występów w barwach czesko-słowackiego Oktagon MMA. W swoim debiucie dla UFC skrzyżował rękawice z Ihorem Potierią. Polak przegrał jednogłośną decyzją sędziów, zaczynając swoją przygodę z największą organizacją MMA na świecie od falstartu.

Do oktagonu UFC wrócił dopiero we wrześniu zeszłego roku, kiedy to amerykański gigant zagościł nad Sekwaną. Tym razem nasz reprezentant okazał się górą – Bryczek znokautował niezwykle doświadczonego Brada Tavaresa.

Cam Rowston (14-3) kontrakt z UFC zdobył za sprawą udziału w Dana White’s Contender Series, gdzie kompletnie zdemolował Brandona Holmesa. w tej chwili Australijczyk ma na koncie serię sześciu wygranych z rzędu, a w samym UFC odniósł już dwa zwycięstwa. W 2025 roku rozprawił się z Andre Petroskim, natomiast pod koniec stycznia tego roku przejechał się jak walec po Codym Brundage.

Robert Bryczek vs. Cam Rowston

Na pierwszy rzut oka najbliższy przeciwnik Roberta Bryczka ma czym postraszyć. Jest wyższy o osiem centymetrów i naprawdę dobrze radzi sobie w każdym aspekcie oktagonowego rzemiosła. Ponadto Rowston będzie walczył przed własną publicznością, co powinno dodać mu skrzydeł.

Niemniej jednak Robert Bryczek ma w zanadrzu kilka asów w rękawie. Polak powinien dominować w boksie, gdzie czuje się jak ryba w wodzie. Zawodnikowi z Sydney zdarza się gubić pod presją, a dla 35-latka to przecież woda na młyn. Były mistrz FEN uwielbia agresywnie nacierać na swoich przeciwników, więc wydaje się, iż styl Cama Rowsona powinien mu odpowiadać. Nie oznacza to jednak, iż Australijczyka można lekceważyć – Bryczek będzie musiał cały czas mieć się na baczności.

Rok 2025 okazał się znacznie lepszy od poprzedniego dla biało-czerwonych zawodników rywalizujących w Ultimate Fighting Championship. Nasi reprezentanci odnieśli dziewięć zwycięstw, ponieśli dziesięć porażek i zanotowali jeden remis. Pozostaje mieć nadzieję, iż 2026 rok będzie jeszcze lepszy pod tym względem.

ZOBACZ TAKŻE: Adrian Bartosiński wciąż mistrzem. Na KSW 116 rywal nie miał z nim szans

Czy uważacie, iż Robert Bryczek zdoła przerwać passę zwycięstw Australijczyka? Jak zawsze, czekamy na Wasze komentarze!

Idź do oryginalnego materiału