Polak pokazał, co potrafi. Pobił rekord życiowy i pojedzie na mistrzostwa!

2 godzin temu
Mateusz Kołodziejski aż o 5 centymetrów poprawił rekord życiowy i z rezultatem 2,30 m wygrał konkurs skoku wzwyż podczas prestiżowego mityngu w Hustopecach na południu Czech. Ten wynik zagwarantował mu prawo występu na halowych mistrzostwach świata w Toruniu.
Rekord Polski w skoku wzwyż należy do najdłużej niepobitych w rodzimej lekkiej atletyce. W 1996 roku poprzeczkę na wysokości 2,38 m pokonał Artur Patryka, który był już wtedy dwukrotnym medalistą olimpijskim z Barcelony (1992, brąz) i z Atlanty (1996, srebro). W Stanach Zjednoczonych uzyskał 2,37 m, a w sierpniu w Eberstadt dorzucił do tego osiągnięcia jeszcze jeden centymetr.

REKLAMA







Zobacz wideo Ada Sułek zdradza: Chciałabym spro?bowac? innych dyscyplin!



Od tego czasu nikt choćby nie zbliżył się do tych rezultatów. Sukcesy osiągał Sylwester Bednarek, ale poziom skoku wzwyż na całym świecie się obniżył i jego rekord życiowy na poziomie 2,32 m na nikim nie robi wrażenia. Centymetr wyżej skakał Norbert Kobielski, ale jego kariera stanęła na zakręcie po wykryciu w jego organizmie niedozwolonych środków. Teraz na scenie pojawia się nowa postać - Mateusz Kołodziejski.
Kołodziejski wygrał mityng w Czechach. I to z jakim wynikiem!
Kołodziejski dał się poznać w 2021 roku. W mistrzostwach świata do lat 20 w Nairobi zdobył brązowy medal, a z mistrzostw Europy w Tallinnie w tej kategorii wiekowej wrócił ze srebrnym krążkiem. Niestety później nastąpiły chude lata, a przełamanie nastąpiło dopiero w 2024 roku. Ten sezon może być przełomowy!


W połowie stycznia podczas mityngu we francuskim Hirson reprezentant Zawiszy Bydgoszcz skoczył 2,25 m, ustanawiając rekord życiowy. W sobotę podczas prestiżowego mityngu w Hustopecach, zorganizowanego tylko w tej konkurencji, Polak zaskoczył samego siebie!


Aż do 2,25 m Kołodziejski był bezbłędny. Problemy pojawiły się na wysokości 2,28 m, ale i tu w trzecim podejściu poprzeczka pozostała na miejscu. Konkurs przeniósł się na 2,30 m. Polak pokonał tę przeszkodę w drugiej próbie, a jego jedyny konkurent, który pozostawał w zawodach, Naoto Hasegawa, w trzeciej. Obaj atakowali 2,32, ale trzy razy strącili i zwycięstwo Mateusza stało sę faktem!









Kołodziejski z minimum na HMŚ
Rezultat 2,30 m jest w tej chwili najlepszym na świecie, nie licząc jednego z Rosjan, który i tak nie może rywalizować w rozgrywkach międzynarodowych. Mateusz Kołodziejski z takim wynikiem zapewnił sobie minimum na marcowe halowe mistrzostwa świata w Toruniu.
Idź do oryginalnego materiału