Daniel Mikołajewski w niedzielę po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się w kadrze meczowej pierwszej drużyny Parmy. W przegranym 0:4 meczu z Atalantą Bergamo zasiadł na ławce rezerwowych. I choć ostatecznie na boisku się nie pojawił, dla 20-letniego Polaka było to olbrzymie wyróżnienie. Mocno jednak sobie na nie zapracował.
REKLAMA
Zobacz wideo Jesteśmy gotowi na baraże? Kosecki: Patrząc na formę piłkarzy to może sześciu zawodników moglibyśmy wystawić...
20-latek z Polski strzela gola za golem. "Od tamtego momentu mocno się zmieniłem"
Młody napastnik od początku sezonu robi furorę w zespole młodzieżowym U-20. W rozgrywkach Primavera 1 strzelił już 15 goli w 16 występach. Szczególnie dobrze prezentował się zwłaszcza w ostatnich tygodniach, kiedy to dołożył sześć bramek w trzech meczach. I pomyśleć, iż zanim to nastąpiło, był zawieszony na pięć meczów z powodu czerwonej kartki. - Przede wszystkim czułem ogromny głód goli. Ta pauza po czerwonej kartce była dla mnie bolesnym ciosem. Nie ma co ukrywać, w tak długim okresie można było zdobyć wiele bramek - wspominał sam zainteresowany w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Mikołajewski do Włoch trafił we wrześniu 2022 r. z Jaguara Gdańsk. Cały poprzedni sezon spędził natomiast na wypożyczeniu w Zagłębiu Lubin. Decyzję o zmianie kraju ocenia bardzo pozytywnie. -Nauczyłem się wiele zarówno pod względem piłkarskim, jak i mentalnym. Zupełnie inaczej myślę dziś na murawie i poza nią. Zanim dołączyłem do Zagłębia Lubin, trenowałem przez miesiąc z pierwszą drużyną, do której zostałem włączony. Od tamtego momentu uważam, iż bardzo mocno się zmieniłem, zwłaszcza jeżeli chodzi o myślenie na boisku i zachowanie. Mogłem obserwować dobrych piłkarzy i wówczas starałem się nauczyć od nich jak najwięcej - opowiadał.
Polak wzoruje się na Haalandzie. Tak mówi o debiucie w Serie A. "Jeszcze w tym sezonie..."
W tym samym wywiadzie napastnik przyznał, iż bardzo mocno pracuje na treningach nad swoimi strzałami. Dzięki temu często udaje mu się strzelać bramkę, choćby gdy ma tylko jedną sytuację w całym meczu. Nadmienił też, iż do jego piłkarskich wzorów należy Erling Haaland.
Na ten moment celem Mikołajewskiego jest tytuł króla strzelców Primavery. Mimo to już myśli o wejściu do seniorskiej piłki. - Marzę o przejściu do pierwszego zespołu jeszcze w tym sezonie, debiucie w Serie A, a po nim otrzymywaniu coraz większej liczby szans na grę - zadeklarował.

2 godzin temu












