Sobota była bardzo udana dla reprezentantów Polski. Wywalczyli trzy medale. Ten z najcenniejszego kruszcu zdobył Jakub Szymański. Nasz rodak został halowym mistrzem świata na dystansie 60 m przez płotki. Po srebro sięgnęła za to Natalia Bukowiecka. Biegła na dystansie 400 m. Z kolei brąz zawisł na szyjach Kajetana Duszyńskiego, Anny Gryc, Marcina Karolewskiego i Justyny Święty-Ersetic po rywalizacji sztafet mieszanych 4x400 m.
REKLAMA
Zobacz wideo Pia Skrzyszowska podsumowała sezon lekkoatletyczny. Opowiedziała o celach na przyszłość
Katastrofalny bieg Polaków. Koniec marzeń o medalu
W niedzielę Biało-Czerwoni znów ustawili się na starcie i kibice liczyli na kolejne medale. Duże nadzieje wiązali z polską męską sztafetą 4x400 m w składzie Marcin Karolewski, Wiktor Wróbel, Remigiusz Zazula i Mateusz Rzeźniczak. Już w sesji porannej Polacy wzięli udział w eliminacjach. Wydawało się, iż będzie to formalność.
Karolewski zaczął kapitalnie. Najpierw biegł spokojnie na trzeciej pozycji, ale pałeczkę oddał jako drugi, za Holandią. Wróbel pobiegł nieco gorzej. Stracił dwie pozycje. Na trzecią zmianę Polska przystąpiła jako czwarta. Zazula ruszył do boju, ale straty odrobić się nie udało. Cała nadzieja była w Rzeźniczaku. Tyle tylko, iż nie udało mu się zbliżyć do rywali. Ostatecznie Polska ukończyła rywalizację na czwartym miejscu z czasem 3.06.30. - Nie oszukujmy się, to jest słaby wynik. Daje małe nadzieje na awans do finału - podkreślali komentatorzy.
Na ostatni etap z tego biegu awansowały za to Holandia i Portugalia, które zajęły odpowiednio pierwszą i drugą lokatę z czasem 3.04.66 i 3.04.75. Przed naszą kadrą dobiegli jeszcze Amerykanie. Biało-Czerwoni musieli czekać na to, co wydarzy się w drugim biegu i liczyć, iż tam trzecia drużyna pobiegnie wolniej. Tak się jednak nie stało. Polskę wypchnęła Jamajka. Dobiegła jako trzecia w drugim biegu z czasem 3.05.68. Była więc wyraźnie lepsza od Biało-Czerwonych.
Klasyfikacja eliminacji męskich sztafet 4x400 m:
Holandia - 3.04.66 (awans do finału)
Portugalia - 3.04.75 (awans do finału)
Stany Zjednoczone - 3.04.85 (awans do finału)
Belgia - 3.05.25 (awans do finału)
Węgry - 3.05.67 (awans do finału)
Jamajka - 3.05.68 (awans do finału)
Polska - 3.06.30
Wenezuela - 3.07.05
Czechy - 3.07.53.
Zobacz też: Sztuczna inteligencja przejmuje dyscyplinę. aczęło się od sedesów.
Finał męskiej sztafety 4x400 m zaplanowano na godzinę 20:26. Będzie to przedostatni start na HMŚ w Toruniu. Na koniec powalczą jeszcze panie w tej samej konkurencji. Liczymy, iż choć tutaj wystąpi polski kwartet.

2 godzin temu















